Czy powinienem zdecydować się na chemioterapię.

Tata miał operację usunięcia guza w odbycie 1 miesiąc temu. miesiąc później powiedzieli chemię. ale po operacji jelita nie działają tak, jak powinny. przeszły testy dzisiaj. wszystko jest normalne, z wyjątkiem ROE, wynosi 40: (.
moje serce pęka z powodu decyzji o podjęciu. Tata odmawia chemii, mówi, że ludzie nie żyją długo po tym. i mam podwójne przeczucie. Obawiam się, że bez niej nie będzie długo i że po niej z taką postawą, jak u taty, nic się nie poprawi, tylko po to, by cierpieć na skutki uboczne.

który wziął chemię, jak to się stało później.

Czego oczekiwać po pierwszej procedurze?

Członek od: 09 sierpnia 2005 Wiadomości: 21

Czego oczekiwać po pierwszej procedurze?

Apeluję do tego, który zdał chemię, wiem, że prawie wszystkie są.
Powiedz mi, jakie są negatywne objawy, których można się spodziewać w pierwszej kolejności i kiedy. Jak zdjąć walkę, czy to wszystko indywidualnie? Zależy od narkotyków?

Rejestracja: 26.11.2004 Wiadomości: 23

Cześć
Moja matka otrzymała „Navoban”, aby zmniejszyć nudności. Ten lek 3-4 lata temu uznano za bardzo dobry. Być może teraz jest coś bardziej skutecznego. Był też Latran, ale myślę, że było gorzej. Konieczne jest sprawdzenie w Internecie, jakie leki znajdują się w sekcji „leki onkologiczne”. Zasadniczo, gdy lekarz przepisuje jakiś schemat chemioterapii, musi wyjaśnić, co robić i czego się spodziewać, musi także przepisać leki przeciwwymiotne. I postępuj zgodnie ze wskaźnikami krwi! Niski poziom leukocytów po chemioterapii jest przeciwwskazaniem do następnego kursu chemii. Konieczne jest „podniesienie” poziomu leukocytów, aby można było kontynuować leczenie.
Pozdrawiam
Tamara.

Członek od: 09 sierpnia 2005 Wiadomości: 21

Wiadomość od% 1 $ s napisała:

Członek od: 15 listopada 2005 Wiadomości: 223

Na przykład objawy nudności pojawiły się najsilniej trzeciego dnia po podaniu. Zofran był stosowany jako lek przeciwwymiotny (dożylnie, jak również w tabletkach, ale starałem się nie przyzwyczaić do tabletek).
Temperatura po wstrzyknięciu i bóle głowy złagodziły paracetomol.

Rejestracja: 26.11.2004 Wiadomości: 23

Droga, Ljubawa!
Twoje pytania nie są głupie.
Dzielę się moim doświadczeniem, niestety nie jestem lekarzem. Tak, niestety.
Leukocyty muszą zwiększyć leki, mają dużo. Konieczne jest, aby ponownie zobaczyć informacje, po prostu zapomniałem nazwy. Jutro postaram się dowiedzieć, ponieważ Przepraszam, biegnę teraz do domu, jestem w pracy. Spośród produktów polecono nam czarny kawior. Naprawdę nie rozumiałem, czy to ma sens, plus: jest bardzo droga.
Leukocyty zmniejszają się stopniowo. I jest to konieczne, jeśli masz 21-dniową przerwę między kursami chemii, tak aby następnego kursu (leukocyty) były normalne, co najmniej 3 (trzy).
„Navoban” nie jesteś nakłuty? Ponownie, nie wiem, jaki schemat chemiczny został ci przepisany przez lekarza. „Navoban” bardzo pomógł mojej mamie.
Pozdrawiam
Tamara.

Członek od: 8 grudnia 2005 Wiadomości: 230

miłość
aby zwiększyć ilość białych krwinek w wywarze z jęczmienia.. szukasz tu wywaru jęczmiennego.. dziewczęta poradziły, a wielu tutaj sprawdzało tę metodę na sobie

Rejestracja: 26.11.2004 Wiadomości: 23

Lubawa, znowu dobry wieczór!
To właśnie znalazłem tak daleko od leków, które można stosować do zwalczania leukopenii (zmniejszenie liczby leukocytów we krwi).
To jest:
1. „Polydane”
2. „Leucogen”
3. Leukoworyna
4. „Derinat” - normalizuje liczbę leukocytów, płytek krwi, działa przeciwnowotworowo.
5. „Galavit” - w połączeniu z chemioterapią jako immunomodulatorem.
Konieczne jest również, aby chronić serce, jeśli istnieją dowody. Na przykład, aby zmniejszyć kardiotoksyczność chemioterapii, można zastosować Cardioxan. Ale on jest drogi.
Wątroba również wymaga ochrony. Być może użycie „Heptral”.
Jeśli tego potrzebujesz, napisz do mnie na „ICQ”, dam ci bez pieniędzy.
Ale znowu, powtarzam, wszystko musi zostać rozwiązane z twoim lekarzem, jakie leki należy stosować, aby zmniejszyć toksyczność chemioterapii: kardiotoksyczność, hematoksyczność.
Przepraszamy, jeśli są błędy.
Pośpiesz się (prace domowe - gotuj zupę na jutro).

Członek od: 17 marca 2005 Wiadomości: 419

Dodano po 11 minutach 14 sekund
Tutaj znalazłem:
http://www.oncoforum.ru/showthread.p. 3774 # post13774 post 87 lub 78.

Rejestracja: 26.11.2004 Wiadomości: 23

Kochaj, cześć!
„Navoban”, o którym pisałem, jest dobrym lekiem i bardzo pomagał mamie w trakcie chemioterapii. Chemioterapia była w systemie „FAC” - 6 kursów.
Adnotacja „Navobana”:
Nazwa łacińska: Navoban.
Grupa farmakologiczna: lek przeciwwymiotny. Klasyfikacja nosologiczna (ICD-10): R11 Nudności i wymioty
Aktywny składnik (INN) Tropisetron (Tropisetron)
Zastosowanie: nudności i wymioty podczas terapii przeciwnowotworowej (profilaktyka) oraz w okresie pooperacyjnym (zapobieganie i leczenie).
Dawkowanie i podawanie: W celu zapobiegania nudnościom i wymiotom podczas chemioterapii guzów: kursy 6 dni. Dzienna dawka dla dorosłych - 6 mg; pierwszego dnia (krótko przed rozpoczęciem chemioterapii) w / w kroplówce lub strumieniu, powoli; w ciągu następnych 5 dni, doustnie, 5 mg (1 kapsułka) 1 godzinę przed śniadaniem, popijając wodą.

Lubawa, powinieneś omówić wszystkie swoje pytania bezpośrednio ze swoim lekarzem. W szczególności o możliwych nieprzyjemnych skutkach chemioterapii. Oczywiście musisz dostosować się do pozytywnego wyniku leczenia! Ale musisz także wiedzieć, że chemioterapia nie jest szklanką wody do picia. Mogą wystąpić nieprzyjemne chwile, objawy, które musisz znać i wiedzieć, jak je wyeliminować! Chemioterapia wpływa na całe ciało, a nie tylko na komórki nowotworowe, dlatego ważne organy powinny być chronione tak bardzo, jak to możliwe: wątroba, nerki i serce. Każda osoba może mieć wszystko na różne sposoby, chociaż istnieją statystyki, istnieją pewne ogólne zasady, ogólne zalecenia. Zawsze należy mieć wszystko pod kontrolą, wykonywać badania krwi: ogólne i biochemiczne.
Pozdrawiam
Tamara.

Chemioterapia. Moje obawy są uzasadnione, a co nie.

Kiedy powiedziano mi, że muszę przejść kurs chemii adiuwantowej, nie tylko nie mogłem zrozumieć słowa „adiuwant”, ale także nie mogłem go wypowiedzieć, ale słowo „chemioterapia” pogrążyło mnie w takim przygnębieniu, że byłem gotów iść i żuć Amanitę, po prostu nie tam

Umieścili mnie na oddziale z przebiegłością, zaskoczyli mnie i wykorzystali moje zamieszanie. Poszedłem na konsultację i od razu poszedłem do szpitala. Naprawdę starałem się uciec - po pomyślnym znalezieniu nikogo w dziale (ktokolwiek nie patrzy, nie znajduje go) - ani główna pielęgniarka, ani lekarz nie zacząłem radośnie iść w kierunku wyjścia. Nie wiedziałem wtedy tajnych ścieżek przez krzaki i podwórka, więc zostałem złapany przez lekarza z kliniki, wzięty przez ramię i zabrany z powrotem do kliniki. Szybko znalazł wszystkich, dali mi łóżko, pokazali mi oddział i przedstawili mnie mojemu lekarzowi. Cóż, tutaj zdecydowałem, że teraz zdecydowanie mogę wrócić do domu, ale usłyszałem „Idź i idź na oddział!” - „Jak. Nie jestem gotowy!” - „Tak, nigdy nie będziesz gotowy” - proroctwo wypowiedziane przez doktorów dohtur i on miał całkowitą rację - wszystkie sześć razy, kiedy nadszedł czas, aby przejść pod kroplówką, absolutnie nie byłem gotowy. Gdyby nie nasz nieszczelny budżet państwa, z powodu którego nigdy nie ma leków, nawet jeśli są przeznaczone dla pacjentów z rakiem, od razu by mnie kapało - nie mam co do tego wątpliwości. Ale ponieważ był to tylko miesiąc w maju, budżet państwa był nadal dyskutowany, podczas gdy onkologia czekała - zawsze mogą czekać, są przyzwyczajeni.

Ale miałem pierwszą szczegółową rozmowę na temat tego, czym jest adiuwant, chemioterapia, co zrobię ze mną, jakie leki, jak to się dzieje, co może być, co się dzieje, co nie jest, i wydawało mi się, że nie zgadzam się z czymś ukryj coś przed mną. Według lekarza, wszystko to nie jest trudne, jest tolerowane w dużej części i nie warto w ogóle parować, że wszystko będzie dobrze. Ja z głupcem wierzyłem w to wszystko i. tak się stało. Oto siła sugestii! W zeszłym tygodniu tylko on wyznał, że w rzeczywistości mocno wątpił, że opanuję to wszystko, ale dzięki Bogu, że był ze stoickim milczeniem przez pięć miesięcy i nadal się uśmiechał i obiecał wszystko, aby obniżyć dawkę, ale byłem trzymany i prowadzony jak głupiec, uczciwy słowo.

Więc czego tak się początkowo obawiałem i dlaczego tak bardzo chciałem uciec.. Z filmów i książek wynikało wrażenie, że było to coś strasznego, a potem ludzie nie byli już tylko lokatorami, a więc byli pełni gonerów. Myślałem też, że to była straszna procedura i zwymiotowałem i oczerniłem się przez pół roku i byłbym całkowicie ubezwłasnowolniony i nie byłbym w stanie służyć samemu.
Kogo to obchodzi, opisano tutaj, czym jest i z czym jest spożywane.

Miałem schemat FAC - „czerwona chemia”: jeden kroplomierz, a następnie 21 dzień przerwy, analiza, jeśli wszystko jest w porządku - następny i tak 6 razy.

Obawiałem się, że będzie to złe podczas wkraplacza - nie było, ponieważ pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było otrzymanie butelki premedykacji różnymi lekami przeciwwymiotnymi i przeciwalergicznymi - po tym, jak było spokojnie. Pewnego razu poczułem się chory z premedykacji - tak było - ale moim zdaniem tego dnia moi współlokatorzy powiedzieli mi o „chorej głowie”, a ondacetron był ukraiński, tym bardziej nie eksperymentowałem z nim.

Bałam się, że zaraz po kroplomierzu będzie źle - nie, nie było, szybko wstałam, wsiadłam do samochodu i pojechałam do domu. Po upewnieniu się, że wszystko będzie dobrze po pierwszym, pojechałem do pozostałych pięciu kursów za kierownicą.

Bałam się, że będę chora i wymiotuje dużo i stale - pierwsze trzy dni były mdłościami, ale wymioty były tylko pierwszego dnia, a potem nie we wszystkich kursach. Przed trzecim uratowała się pigułkami, a następnie przeszła na zastrzyki. Uzależnienie od ondasetronu było, ale nawet po szóstej, przez trzy dni, był kłuł 4 razy trzy razy dziennie, a potem zrobiła to sama.

Bałam się, że cały czas będzie źle. To było złe przez trzy dni, potem była słabość aż do tygodnia, ale do szóstego dnia było już całkiem znośne. Dwa tygodnie właśnie minęły w trybie relaksu.

Bałam się, że będzie bardzo źle. To było, ale jakoś nie tak już „horror-horror”. tylko zatrucie zatruciem i tymi samymi lekami, aby go usunąć.

Bałam się, że nie mogę sobie służyć. Cóż, pierwsze kilka dni przyszło mi pomóc, więc nie bałam się i nie byłam nudna - ale nie przez cały czas i nie było długo.

Bałam się, że nie mogę pracować. Nie chciałem pracować. Mogło, ale w pracy było zamieszanie, zamieszanie i wahanie, na ulicy było gorąco, wszystko było w porządku i zorganizowałem sobie wakacje. Nikt nie umarł beze mnie. Ponadto lekarz wyjaśnił mi, że po chemii za dwa tygodnie wskaźniki krwi i odporności nie spadają, aw biurach znajdują się klimatyzatory, suche powietrze, ludzie z wirusami i łatwo jest wybaczyć. A tak przy okazji, raz w tygodniu wychodziłem, robiłem i chorowałem pod wpływem odżywki - szybko byłem traktowany i nie ryzykowałem.

Bałam się, że to bardzo długo. Kiedy doszedłem do pierwszej, była matka z córką - miała szóstą, a ja powiedziałem, jak zazdroszczę, i wciąż mam tak długo. A potem powiedzieli: „Nie zauważysz, jak upłynie czas, kroplomierz, a potem opuścisz tydzień, a potem będzie działał szybko przez kilka tygodni - wykonujesz swoją pracę, a następnie poddajesz się testom i na następny” - poszedł jeden za drugim. Przez tydzień, podczas gdy niektóre rzeczy się cofały, wtedy robili to, potem testy.

Bałam się, że włosy natychmiast wypadną. Nie, ogoliłam głowę po drugiej - pierwsze dwie miałam krótką fryzurę. Zaczęli wypaść piętnastego dnia, ale nadal tam byli - wtedy po prostu byli zmęczeni wszędzie mając włosy.

Bałam się, że lek dostanie się pod skórę poza żyłę i nastąpi martwica. Straszne. Był. W tym miejscu było zapalenie, wciąż boli, goi się, ale powoli, ale nie tak bardzo, że to „horror-horror”

Bałem się. schudnąć Straciłem dwa kg. Tak, przy początkowej wadze 47, waga 45 jest już zauważalna, ale nadrobię zaległości.

Obawiałem się, że po chemii krew nie wyzdrowieje i do szóstego będę ciężko oddychać (lekarz też się bał). Został przywrócony wszystkie sześć razy, a wynik przyszedł do promieniowania ze wskaźnikami w normalnym zakresie.

Obawiałem się, że za każdym razem będzie gorzej, a efekt będzie kumulacyjny. Nie było. Szósty był prawie taki sam jak pierwszy, a pierwszy był najłatwiejszy i mniejszy.

Bałam się, że trzeba będzie spędzić noc w dziale. Pozwól, aby po raz pierwszy wrócił do domu i nie zaoferował, że tam pozostaniesz.

Bałam się, że będzie to bardzo drogie. Drogie, ale podnieś.

Bałem się. Trudno jest opisać ten strach, ale był on bardzo silny, że nikt nie wziąłby pod uwagę tego, czy byłem zły, czy nie, że wyznaczyli, co było konieczne, a następnie zrobili to, co chcieli. Rozmawiali ze mną przez długi czas przed spotkaniem, dowiedzieli się wszystkich niuansów, jak reaguję na narkotyki, zaczekałem, aż moje dni zakończą się krytycznie, nikt mnie nie zawiózł, nie przeprowadziłem próby w zmniejszonej dawce, potem spadłem w pełni, ostrzegałem o wszystkich możliwych konsekwencjach, z każdą sekundą Musiałem zadzwonić i skonsultować się, niż robić zdjęcia, natychmiast zwolniono leki pomocnicze. Kiedy nie miałem czasu na powrót do zdrowia, zaczekałem, aż ciało się dogoni. Dowiedziałem się, że wiele przepisywanych leków nie stymuluje produkcji leukocytów, ale prowokuje uwalnianie leukocytów do krwi z rezerw organizmu - w ten sposób badanie krwi jest „sfałszowane”, a ciało jest wyczerpane.

Obawiałem się zapalenia jamy ustnej, zapalenia skóry i zabić wątrobę, ponieważ jestem bardzo uczulony, od dzieciństwa mam przewlekłe zapalenie jamy ustnej, a wątrobę po zapaleniu wątroby i zapalenie pęcherzyka żółciowego. Ale tak nie było.

Obawiałem się, że od razu nastąpi sztuczna menopauza, a przed szóstą miałem miesiączki.

Bałam się, że konieczne będzie nakłucie zastrzyków, ale nie mam nikogo, kto by to zrobił. Nauczyłem się kłuć.

Obawiałem się, że żyły nie będą wystarczające, ponieważ są bardzo cienkie, jak sądzę, i że włożą szczotkę. Problemy z żyłami były kiedyś, nie tak cienkie, i nie dotarliśmy do nadgarstków, ale nie zaszkodziło to w nadgarstkach i trochę wyżej.

Było coś jeszcze, ale nie pamiętała. Ponieważ wszystko jest szybko zapomniane. Nie wiedziałam, nie bałam się, ale stało się - moja pamięć się pogorszyła, żyły były kruche, neuropatia, ale jakoś wszystko się zmniejsza. Dodatkowo miałem przyjemne bonusy - skóra stawała się coraz lepsza, a moje nieustanne podrażnienia i łuski mijały, moje paznokcie zaczęły szybko rosnąć i stawały się mocne, których nie miały przez długi czas, podczas gdy były menstruacyjne - były regularne i bezbolesne - wcześniej były bardzo problematyczne. W tym czasie spałem dobrze i stałem się spokojny i spokojny.

Diabeł nie jest taki straszny, jak go maluje: jak przetrwać chemioterapię i pozostać szczęśliwy.

Nie powiesiłbym tego tutaj, gdyby ten tekst nie zniknął z witryny lymphoma.ru. Ale ludzie skontaktowali się ze mną i poprosili o opublikowanie. Publikuję.


Postrzeganie chemioterapii przez pojedynczą osobę...
Dzisiaj jest 20 grudnia 2007, moje 28 urodziny, czwartek. W przeciwieństwie do wszystkich poprzednich urodzin spotykam to w łóżku, czując się słabo i czasami omdlając. Oczywiście jest mało zabawy, ale pomimo mojego stanu jestem w dość radosnym nastroju. To ostatni dzień, kiedy źle się czuję. Jutro mój stan się poprawi, aw poniedziałek poczuję się świetnie. Skąd pochodzi takie zaufanie? W tym trybie mieszkam od dwóch i pół miesiąca.
We wrześniu w Państwowym Centrum Badawczym Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych dostałem źle zdiagnozowaną diagnozę: limfogranulomatoza, stadium III A, wariant stwardnienia guzkowego. Przepisano chemioterapię: 6 cykli chemioterapii według schematu beacopp-14 i promieni.
Tak więc, we wtorek, 18 grudnia, zakończył się mój pierwszy etap leczenia - minęło 6 kursów chemioterapii, a teraz rozumiem, że główny koszmar się skończył. Szczerze mówiąc, w mojej sytuacji trudno sobie wyobrazić najlepszy prezent urodzinowy.
Chciałbym porozmawiać o samym procesie leczenia, aby ci, którzy nie daj Boże, jeszcze przyjść, mieli o tym pojęcie.
Po pierwsze, chciałbym zauważyć, że diabeł nie jest taki zły, jak jest malowany. Wszystko to jest doświadczane, najważniejsze jest zrozumienie, że wszystko ma koniec.
Po drugie, jak każde zjawisko, ma wiele zalet i wiele wad.
Zacznijmy od dobrego. W Państwowym Centrum Badawczym Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych, limfogranulomatoza jest leczona ambulatoryjnie, to znaczy niekoniecznie trafia do szpitala, co było dla mnie bardzo ważne, ponieważ w domu czuję się znacznie lepiej. Musisz odwiedzić szpital 5 razy na dwa tygodnie. Żeby było jasne, postaram się napisać schemat leczenia. Wyjaśnię to od razu, mój cykl zaczął się we wtorek. Tak
Dzień 1 (wtorek) jest najtrudniejszy ze wszystkich. Wprowadzono 4 „straszne” torby dziwnej cieczy o strasznych nazwach (Vipezid, doksorubicyna, cyklofosfamid, dakarbazyd). Przed tym wszystkim wprowadza się Latran, środek przeciwwymiotny. Pierwszego dnia musisz długo kłamać: co najmniej trzy godziny. Czuje się jak „po wczoraj”, więc lekarze proszą kogoś o zabranie pacjenta. Wieczorem stan się normalizuje, zwłaszcza, że ​​tego samego dnia rozpoczyna się leczenie prednizolonem, które osobiście działało na mnie jak potężna energetyka.
2 dzień (środa) - rano zawsze czułam się bardzo wesoła. W tym dniu wlać jedną torebkę Vepezid, po której nawet nie czuje się źle.
Dzień 3 (czwartek) - ponownie jedna torba Vepezida.
Dalej są 4 dni rajskiego życia. Pijemy tylko prednizon, nie kujemy i czujemy się energicznie.
Dzień 8 (wtorek) - wprowadzenie jest bardzo szybkie, ale z konsekwencjami. Dostaliśmy 2 strzykawki: winblastynę i coś innego, nie pamiętam. Po wprowadzeniu tych leków leukocyty spadają następnego dnia, dodatkowo, dzień 8 jest ostatnią dawką prednizonu.
Dzień 9 (środa) - rano uczucie słabości, które wzrasta wieczorem. 24 godziny po ostatnim wstrzyknięciu podaje się zastrzyki Leycostim lub Granogen - leki, które pomagają leukocytom rosnąć. Są to wstrzyknięcia podskórne w ramię. Moja mama mnie w domu. Mogę powiedzieć, że dla mnie te strzały były niemal takim samym koszmarem jak krople. Szybko, ale to boli. Nawiasem mówiąc, w okresie niskich leukocytów (9,10,11 dni) nie zaleca się wychodzenia z domu i lepiej ograniczyć się do komunikacji z ludźmi, krótko mówiąc, siedzimy w domu.
Dzień 10 (czwartek) - pierwsza połowa dnia źle się czułem. Czasami zemdlała, ale wieczorem, po zastrzyku, stan się poprawił. Z reguły wykonałem dwa zastrzyki z granogenu, były one wystarczające, aby podnieść leukocyty do pożądanego poziomu.
Dzień 11 (piątek) - stan zdrowia jest normalny, ale lepiej nie wychodzić.
12-13 dnia (sobota-niedziela) - niebiańskie życie, nie kłują i nie czują się dobrze.
Dzień 14 (poniedziałek) - zamierzamy oddać krew do szpitala. Stan zdrowia jest dobry, nastrój jest energiczny.
W tym przypadku najbardziej obraźliwe jest to, że do poniedziałku jesteś oklemal, wszystko w porządku, a we wtorek wszystko musi zacząć się od nowa.
Pozytywne aspekty kursu obejmują fakt, że wszystko odbywa się zgodnie z harmonogramem. Wiesz dokładnie, kiedy i jak będziesz się czuł. Osobiście w czwartek (10 dzień) zawsze miałem grzyb w ustach, a wszystkie 6 razy piłem flukonazol przez trzy dni. Zawsze w dniu 11 czułem się dobrze itp.
Chciałbym również odnieść się do pozytywnych aspektów, że wszystko dzieje się bardzo szybko. Minęło 2,5 miesiąca, a teraz czekam na piątek, żeby poczuć się dobrze i pozostać w tym stanie przez długi czas.
Teraz o złym. Szybkość, z jaką kurs przebiega, ma odwrotną stronę. Psychologicznie bardzo trudno jest zacząć od nowa co 2 tygodnie. Trzeba nauczyć się żyć nawet między kursami, ale między wprowadzeniami.
Trudno jest również tolerować stałe zastrzyki dożylne. Ponadto żyły znikają z chemii, pogarszają się itp. Niestety w szpitalu dziennym cewnik jest umieszczany tylko wtedy, gdy nie ma dobrych żył, ponieważ boją się wprowadzić infekcję przez cewnik, ponieważ trzeba iść z nim do metra, wziąć prysznic, poza tym trzeba go umyć zgodnie z określonym harmonogramem itp.
Teraz o wrażeniach z leczenia.
Musisz być przygotowany na picie wielu leków wspomagających. Oto mój harmonogram:
Rano
Maalox - 1 łyżka. l
Śniadanie
Prednizolon - 15 tabletek (pijemy od 1 do 8 dni, potem nie pijemy przez 6 dni)
Allopurinol - 2 tabletki po 100 mg każda (jeśli nie pijemy prednizonu, można zażyć 1 tabletkę)
Normina potasowa - 1 tabl
Omez - 20 mg, 1 kapsułka
Calcium D3 Nycomed - 1 zakładka.

Dzień
Maalox - 1 łyżka stołowa
Lunch
Prednisolone - 10 tabl
Allopurinol - 2 tabl

Wieczór
Maalox - 1 łyżka stołowa
Obiad
Allopurinol
Normin potasu
Wapń D3 Nycomed

Na noc.
Regulon (tylko dla dziewczyn)
Omez

Podczas leczenia ilość leku może być dodana w zależności od wskaźników badań krwi. Na przykład do szóstego roku liczba płytek krwi dramatycznie wzrosła, a analiza krzepnięcia zaczęła wykazywać ryzyko zakrzepów krwi. Przepisano mi Thromboth ACC i Warfarin. Ponadto, jeśli nagle przeziębisz się lub dostaniesz infekcję, przepisz antybiotyki lub inne leki.
Pod koniec leczenia liczba leków stale rośnie.
Ponownie chcę cię ostrzec, że byłem leczony w Państwowym Centrum Badawczym Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych i jeśli będziesz traktowany gdzie indziej, reżim może być inny.
Jeśli chodzi o prednison, mogę powiedzieć, że nie byłem mocno przywiązany do jedzenia, a pod koniec leczenia na ogół było trochę obrzydzenia do jedzenia. Bardzo ilustracyjnym przykładem jest to, że kiedy otrzymałem prednizon (był to poniedziałek, siódmy dzień kursu, prawdopodobnie czwarty), jadłem rano i czułem straszną słabość, ale musiałem sprzątać dom, iść do sklepu itp.. Zacząłem sprzątać, a kiedy pracowałem, moja energia wzrosła, o godzinie drugiej myślałem, że nie chcę jeść i pobiegłem do sklepu. Przyjechałem około 4 w doskonałym nastroju, a przede wszystkim z przypływem energii, ale nie chciałem jeść, jednak musiałem brać lekarstwa. Przygotowałem sobie nie bardzo duży obiad (wygląda na to, że to była gryka z gotowaną rybą i sałatką). Po obiedzie znowu poczułem się bardzo słaby. Ale musimy też zjeść obiad. Krótko mówiąc, jedzenie pod koniec leczenia było dla mnie testem. Ale to jest indywidualne, ponieważ moi koledzy, którzy pili prednizon, zawsze chcieli jeść. Ale najbardziej irytującą rzeczą w tym wszystkim jest to, że nawet jeśli jesz trochę, wciąż stajesz się pełniejszy. Nie ważyłem, ale można to zobaczyć gołym okiem. Dla dziewczyny jest to trochę nieprzyjemne, może nawet bardziej nieprzyjemne niż zupełnie łysa głowa.
Przy okazji, o wypadaniu włosów. Wypadają po pierwszym kursie (mam - na początku drugiego) i lepiej jest je od razu ogolić. Nie mogę nic powiedzieć o wzroście, ale myślę, że to szczęście jest jeszcze przed nami. Mogę doradzić dziewczętom, że jeśli od dawna chciałeś zmienić swój wizerunek, zostać blondynką lub radykalnie zmienić swoją fryzurę, powinieneś użyć tej szansy i kupić sobie taką perukę, jaką widziałeś w swoich snach. Moi przyjaciele od dawna próbują namówić mnie do farbowania włosów na blond, odpoczywałem najlepiej, jak potrafiłem, ponieważ lubię mój ciemny kolor włosów. A potem postanowiłem spróbować i nagle mi się to podoba. Kupiłem sobie blond samochód. Mówią, że naprawdę idę, ale zdałem sobie sprawę, że chcę pozostać brunetką i że miałem rację, odmawiając malowania. Ale teraz mogę zmienić kolor moich włosów jak rękawiczki.
Nie wiem, czy moja rada pomoże ludziom, którzy zamierzają przejść chemioterapię, ale postaram się wyrazić to, do czego doszedłem podczas leczenia.
Po pierwsze, nie poddawaj się prowokacjom i nie myśl, że to wszystko jest straszne. Kiedy w nim mieszkasz, wszystko wydaje się całkiem naturalne (jeśli chodziłeś codziennie do pracy, teraz idziesz na leczenie, a nie pięć razy w tygodniu, ale mniej). Skorzystaj z tej szansy, aby się zrelaksować i ponownie pracować. Jestem już zmęczony leczeniem i naprawdę chcę znowu uczyć.
Po drugie, jeśli jest szansa i siła, staraj się nie porzucać pracy. Jest to bardzo pomocne, ponieważ zawsze masz romans i cel, do którego powinieneś dążyć. Właśnie przeniosłem pracę do domu. Dziękuję moim studentom, którzy zgodzili się pójść do Żukowski. Ponadto zacząłem uczyć się nowych technologii i udzielałem indywidualnych lekcji w Internecie (przez Skype. To taki telefon internetowy). Przez dwa miesiące wszystko poszło dobrze, ale niestety uczniowie szybko znużyli się takim życiem. A prywatne lekcje, po prostu nie odwołałem. Przez cały czas miałem małą pensję.
Po trzecie, szpital to świetny sposób na poznanie wspaniałych ludzi. A to nie tylko lekarze (chociaż w centrum klejnotów natknąłem się tylko na dobrych lekarzy, którzy okazali się również świetnymi ludźmi). Wszyscy pacjenci, siedząc w kolejce lub leżąc na kroplówce w następnym łóżku, nie mają nic przeciwko dzieleniu się z kimś swoimi problemami, a także słuchaniu historii innych ludzi, ponieważ zawsze dobrze jest wiedzieć, że nie tylko ty czujesz się źle. Znalazłem więc dobrych przyjaciół, z którymi stworzyliśmy imprezę w szpitalu dziennym: opowiadałem dowcipy, planowaliśmy życie po zabiegu i po prostu rozmawialiśmy. Ponieważ w tym czasie była bardzo duża liczba młodych ludzi, wtedy nasza pielęgniarka, przynosząc torby z chemioterapią, zawsze mówiła: „Och, ile dzieci jest dzisiaj!” Spotkałem też jednego wuja, który pisał artykuły o historii w różnych mediach drukowanych. W tym momencie wstrzyknięto mu dożylnie arszenik, a on opowiedział mi historię leczenia różnych chorób arszenikiem z czasów Iwana Groźnego, a on pomógł jednemu facetowi napisać wiersze swojej dziewczynie, wysłali je do niej SMS-em. Krótko mówiąc, leczenie jest dobrym sposobem na nawiązanie dobrych i przydatnych kontaktów.
Z tego, co tu napisano, najwyraźniej należy wywnioskować, że trzeba skorzystać z każdej sytuacji życiowej.

Białe recenzje chemioterapii

Istnieje technika Szewczenki N.V., sądząc po recenzjach, pomaga wielu w powrocie do zdrowia. Technika ta jest opisana w książce N. Szewczenki „Rak: beznadziejnie chory” kosztuje 42–45 rubli. Zdarza się, że w sprzedaży wiem, że można zadzwonić do autora lub napisać, on zawsze odpowiada, daje zalecenia, telefon, jeśli to konieczne, znajdę. Mieszka w Moskwie. Istota techniki, 3 razy dziennie, 20 minut przed posiłkiem, weź mieszankę wódki z nierafinowanymi podwyżkami. olej 30 ml + 30 ml, odmierz, połącz, wstrząśnij przez pół minuty, aby wszystko dobrze się wymieszało i wypiło. Nie ma nic skomplikowanego i nic szkodliwego. Dodatkowo dieta jest oczywiście wyjątkowa, nie słodka, mleko. W porównaniu z innymi metodami, w których używa się trujących roślin i konieczne jest picie ściśle po kropli, dopuszczalna metoda. Najważniejszą rzeczą jest oczywiście nie poddawanie się i poszukiwanie metody, trzeba spróbować wszystkiego, choroba jest taka, że ​​nie pozostawia specjalnego wyboru.

podeszwa (cytat)
fresa, jeśli nadal interesujesz się tym lekiem, znalazłem go i, jeśli to konieczne, przetłumaczę ci to, co cię interesuje.
Dzięki za odpowiedź, mam streszczenie. Ciocia to bierze, interesują mnie wyniki. Teraz jej stawy zaczęły boleć. Teraz nie wiem, czy jest to efekt uboczny, czy nie.

fresa, jeśli nadal interesujesz się tym lekiem, znalazłem go i, jeśli to konieczne, przetłumaczę ci to, co cię interesuje.

Dziewczyny,
Dziękuję wszystkim bardzo. Skopiowałem wszystko, wydrukowałem, a dzisiaj dostarczę je - myślę, że wybiorą coś z tak wielu ziół i opłat.

Mam też pytanie. Czy ktoś wie o Novartis Zometa? Mam nadzieję, że nikt z was nie próbował tego osobiście i nigdy nie spróbuje, ale nagle wiecie, jak jest skuteczny.

Libby, wyślij mi e-mail [email protected], a ja podzielę się z Tobą wszystkim, co mam.

Szczerze mówiąc, przeszedłem 1 przebieg chemioterapii bardzo źle, ale było źle przez około tydzień, reakcja wymiotów była na wszelkie zapachy, nawet perfumy. Natychmiast po chemioterapii lekarz przepisał kolejną kroplówkę z lekami w celu utrzymania wątroby, nerek, serca itp. Wraz z przepisaną chemioterapią lekami i ampułką przeciwwymiotną. Różne leki przeciwwymiotne są odpowiednie dla różnych osób, można to zweryfikować jedynie na podstawie osobistych doświadczeń. Po raz pierwszy wziąłem Emetrina, następne 2 razy - Zofran. Pierwszy raz był bardzo zły, a potem - normalny. Lekarz wyjaśnił, że Zofran podszedł do mnie bardziej.
Jeśli chodzi o stymulację włosów, nie ma sensu do końca chemii. Włosy podczas stosowania leków chemioterapeutycznych z platyną będą nadal spadać w dniu 14-15 (tylko w pojedynczych przypadkach tak się nie dzieje). Ale na wypadanie włosów widać, że lek działa na szybko dzielące się komórki!
Miałem 3 kursy chemii: włożyli kroplówkę z kilkoma preparatami chemicznymi jednocześnie i przeciwwymiotnymi w tym samym czasie, następnego dnia - kroplomierz z lekami na nerki, serce itp., I przez miesiąc, aby wrócić do domu, przywrócić ciało. Przed następnym kursem - zdać testy, spójrz na obraz krwi - leukocyty, limfocyty.
Aby poprawić krew, jedz mięso, wątrobę, marchew, buraki, miód, granaty, czerwone wino, mumię, apilak, witaminę B12, prednizon przepisywano na tydzień (nie więcej niż 10 dni) zgodnie z planem i lekiem na lit (jeśli to konieczne, popatrzę na dom ). Odwar z nieobranych owsa działa bardzo dobrze. Jeśli masz pytania, odpowiem jutro.

Fresa (Cytat)
Aby uniknąć nudności, należy pić tabletki przeciwwymiotne. Zmuszanie pacjenta do jedzenia nie jest konieczne. Zdobądź mnóstwo cytrusów. Często przepisuje się nam vobenzyme, ale lepiej zacząć go pić nawet przed chemią. W razie potrzeby mam wybór informacji ziołowych.
Truskawka
Jeśli nie jest to trudne, upuść, proszę. Tutaj Yana dużo pisała o ziołach, ale jej tekst nie dotyczy gromadzenia, o ile mi wiadomo, ale pojedynczych ziół, ale nie wiem, jak te zioła są łączone.
Dziękuję bardzo.

Aby przywrócić czerwoną krew, czyli czerwone krwinki i hemoglobinę, konieczne jest przyjmowanie nalewek korzeni kolczastego Eleutherococcus, mandżurskich aralii, złotego korzenia.
Ponadto pomagają wywary z krwawnika i pokrzywy. Poradź, aby spróbować zaakceptować zgodnie z załączonymi adnotacjami. Granaty, jabłka, czerwone wino i, co ważne, wystarczająca ilość mięsa pomagają bardzo dobrze, ponieważ trudno będzie szybko uzupełnić zawartość witaminy B12 w organizmie w inny sposób.

Możliwe jest zwiększenie liczby leukocytów poprzez pobranie wywarów z kwiatów koniczyny leczniczej, korzenia arcydzięgla, korzenia cykorii, nalewki z twarogu Pallas.

Aby wyeliminować toksyczne uszkodzenia wątroby, należy wykluczyć z diety tłuszcze zwierzęce, pieprz i alkohol oraz wprowadzić więcej oleju roślinnego! Do celów terapeutycznych pobierają proszek z nasion ostropestu plamistego (czasami zioło to wydaje mi się cudowne, piję go jako środek zapobiegawczy dla lepszej funkcji żołądka, bardzo pomaga), wywar z trawy volodushka, kwiaty koniczyny łubinowej, kwiaty nagietka i kwiatostany nieśmiertelnika.

Aby pobudzić aktywność wydzielniczą żołądka i trzustki, najlepiej nadają się goryczka roślinna. Mistrzowie treści: gorzki piołun, trójlistny zegarek, goryczka wielkokwiatowa, duża babka, flaga bagienna, centaurus centaura.

Eliminacja dysfunkcji jelit zależy od rodzaju zaburzenia. W przypadku biegunki dają kalgan, korzeń goździka (gravilat), pięciornik bagienny i bergenię. Na zaparcia - barszcz, senna, kruszyna, cyprys wilczomlecz, anyż, koper, koper.

Jeśli wystąpi obfite wypadanie włosów, wymagana jest aktywna stymulacja mieszków włosowych. Aby to zrobić, użyj wywarów z korzeni łopianu, trawy, pokrzywy, nasion ogrodnictwa, a także oleju łopianowego. Narzędzie to uzyskuje się ze wspomnianego już łopianu poprzez infuzję jego kwiatów (kolców) w oleju słonecznikowym. Wszystkie te leki są stosowane zewnętrznie. Umyć ich głowy bulionami i wcierać olej łopianowy w skórę głowy, jak wspomniano tutaj.

W wyniku chemioterapii umiera wiele komórek nowotworowych. Martwicza tkanka, wchodząca do krwiobiegu ze źródła zniszczenia, zatruwa całe ciało. To zatrucie objawia się powszechnymi objawami: pogorszeniem stanu zdrowia, wzrostem temperatury ciała, bólami głowy, nudnościami, a czasami wymiotami.

Aby zmniejszyć te zjawiska, musisz pić dużo wody i lepsze wywary z roślin witaminowych (jagody jarzębiny, róży) i żurawiny i soku borówkowego. W tym samym czasie wziąć zioła moczopędne, takie jak skrzyp lub korzeń trawy pszenicznej. Nieźle usuwa odurzenie chaga wywaru.

Ważne jest przeprowadzenie wiązania i eliminacji toksyn z przewodu pokarmowego (przewodu pokarmowego). Tutaj odpowiedni węgiel aktywny (do 12-15 tabletek dziennie), polipan, półpasin, a także zioła, które dają dużo śluzu w bulionie - marshmallow, dagil, tsetrariya, siemię lniane.

Konieczne jest wprowadzenie do leczenia immunomodulatorów i adaptogenów, aby złagodzić zatrucie i przywrócić upośledzoną obronę organizmu. Przykładem może być Rhodiola Rosea (nalewka alkoholowa).

Po chemioterapii leki te bardzo pomogły mojemu dziadkowi. Ale sama choroba postępowała, ponieważ było już za późno na chemię.
Powodzenia dla twoich przyjaciół!

Chemioterapia. HISTORIA-PRZEGLĄD KRYZYSU WARC. Dlaczego odmówiłem chemioterapii.

Jak powiedziałem wcześniej, nie jestem lekarzem ani naukowcem. Jestem chemikiem samoukiem, który przeżył raka i często ludzie kontaktują się ze mną, aby dowiedzieć się więcej na ten temat. Dlatego wyjaśnię w prosty sposób, dlaczego zdecydowałem się porzucić chemioterapię.

Powiedz mi, czy ta historia jest ci znana?

Czy masz znajomych, którzy mieli raka w pewnej części ciała, a następnie przeszli operację, kilka kursów chemioterapii i radioterapii? Podczas leczenia nowotworu guz kurczy się i znika. Lekarze mówią im, że raka już nie ma. Oni „BPZ” (brak oznak choroby). Wszyscy wzdychają z ulgą i świętują. Zajmuje to trochę czasu, wykonują testy i testy, a sytuacja jest zupełnie inna - tym razem to koniec: znajdują raka w wątrobie, płucach, mózgu, krwi itd.

Przechodzą przez wiele cykli chemioterapii i radioterapii, ale lekarze nie mogą już powstrzymać raka. Za każdym razem, gdy je widzisz, wyglądają coraz gorzej. W końcu, po trudnej walce od kilku miesięcy do kilku lat, umierają.

Co się stało? I tak się stało.

Chemioterapia jest toksyczną trucizną. Działa poprzez atakowanie szybko dzielących się komórek w organizmie, w wyniku czego chemioterapia wpływa na włosy, paznokcie, skórę, układ trawienny i krew. Proces ten powoduje, że człowiek jest bardzo chory i może powodować nieodwracalne uszkodzenia różnych części ciała, w tym mózgu, wątroby, narządów słuchu i narządów rozrodczych.

Chemioterapia atakuje szybko dzielące się komórki nowotworowe, ale także atakuje białe krwinki (leukocyty), które odgrywają ważną rolę w naszym układzie odpornościowym.

Wszyscy mamy komórki przedrakowe, które są usuwane przez naturalne procesy naszego układu odpornościowego. Jeśli dana osoba ma raka w organizmie, układ odpornościowy walczy z nią, choć nie jest doskonały, ale walczy tyle, ile się da. Jeśli rak nadal rośnie, oznacza to, że układ odpornościowy może być poważnie przeciążony lub stłumiony i nie działa tak, jak powinien.

Jeśli jest rak, nie oznacza to, że układ odpornościowy nic nie robi. Jeśli pacjent zgodzi się na chemioterapię i nie zabije wszystkich komórek nowotworowych, znajdzie się w bardzo wrażliwej pozycji, a układ odpornościowy zostanie zniszczony. W końcu będzie miał bardzo słabą ochronę, aby zniszczyć pozostałe komórki rakowe, aby zapobiec ich namnażaniu.

Jeśli pacjent ma komórki nowotworowe w organizmie, będą działać, aby pochłonąć ciało. Widziałem, jak to się dzieje z przyjaciółmi, z rodziną, którzy przeszli chemioterapię; i najprawdopodobniej ty też.

Czasami chemioterapia zatrzyma jeden rodzaj nowotworu, ale wtedy pacjent będzie miał zupełnie inną formę. Ponownie, stało się tak tylko dlatego, że ich układ odpornościowy został zniszczony do maksimum, a ich wewnętrzne mechanizmy obronne zostały zredukowane.

Ich ciała stają się miejscem, w którym mogą rozwijać się komórki nowotworowe. Chemioterapia jest czynnikiem rakotwórczym, co oznacza, że ​​sama powoduje raka. W rzeczywistości jest tak toksyczny, że pielęgniarki muszą chronić skórę przed narażeniem podczas podawania pacjentom. Te chemikalia są niebezpieczne, gdy uderzą w skórę, ale lekarze spokojnie i bez problemów je wstrzykują.

Następujące przypadki mogą również wydawać się znajome.

Spotkałem przyjaciela rodziny, który niedawno przeszedł chemioterapię.
Oto historia o tym.

Widziałem Pat kilka miesięcy przed chemioterapią. A potem, po chemioterapii, nie nakładał się na niego przez prawie rok. Kiedy go zobaczyłem, byłem zszokowany. Pat postarzał się od dziesięciu do piętnastu lat. Jego wygląd zmienił się z wieku średniego na starszy w niecały rok. Byłem zszokowany. Nawrócenie Pata było niesamowite.

Jego twarz się postarzała, skóra była pomarszczona. Włosy były cienkie i wydawały się martwe. Pat wciąż żyje i kiedy to piszę, nie znam jego stanu zdrowia. Ale jedno wiem na pewno i widziałem na własne oczy: niszczący efekt chemioterapii.

Posłowie: Pat zmarł kilka miesięcy po tym, jak opisałem tę historię. To są efekty chemioterapii.

Kiedy lekarze powiedzieli mi, że muszę poddać się chemioterapii, zgodziłem się, ale nie czułem się w tym dobrze.

Następnie zacząłem badać skutki i konsekwencje chemioterapii, która przejawi się po jej zastosowaniu w organizmie i układzie odpornościowym. Pojawił się instynktowny opór. Pamiętam, jak sobie pomyślałem, że musi istnieć inny sposób...

Moje myśli były:

- Moje ciało jest przeznaczone do samouzdrowienia.
- Coś we mnie poszło nie tak, ponieważ wpływa na mój układ odpornościowy i pozwala rakowi rosnąć.
- Chemioterapia to POISON, który zniszczy moje ciało i mój układ odpornościowy.
- Nie chcę zabijać ciała i niszczyć mojego układu odpornościowego. Chcę to poprawić.
- Rak nie jest przyczyną choroby organizmu, jest to wpływ chorego organu.
- Muszę znaleźć zabiegi wzmacniające moje ciało i układ odpornościowy.

I właśnie to zrobiłem. Radykalnie zmieniłem dietę i zrobiłem wszystko, by znaleźć naturalną alternatywną i holistyczną terapię, jaką mogłem znaleźć.

Gdyby to wszystko zawiodło, dopiero wtedy chemia byłaby moją ostatnią deską ratunku.

Dochodzenie przeprowadzone przez Departament Onkologii Radiologicznej w North Sydney, Australijskie Centrum Onkologii, około 5-letnie przeżycie u 22 dorosłych osób z nowotworami złośliwymi po zastosowaniu chemioterapii wykazało niesamowite wyniki:

Ogólną skuteczność terapeutycznej i wspomagającej cytotoksycznej chemioterapii w 5. roku przeżycia u dorosłych szacuje się na 2,3% w Australii i 2,1% w Stanach Zjednoczonych [Royal North Shore Hospital Clinic Oncol (R Coll Radiol), 17 czerwca 2005 r.].

Skuteczność 2,3% osób, które przeżyły chemioterapię, nie uzasadnia ogromnych kosztów. Ogromna liczba pacjentów cierpi na ciężkie, toksyczne skutki uboczne wynikające z takiego leczenia.

Słabe wskaźniki sukcesu na poziomie 2,3%. Sprzedaż chemioterapii w leczeniu (szarlataneria) jest jednym z największych oszukańczych czynów, jakie kiedykolwiek popełniono. Wtórna instytucja medyczna zarabia ogromne sumy pieniędzy, od 300 000 do 1 miliona dolarów rocznie na chemioterapię, a ci, którzy promują ten pseudo-lek (POISON), wciąż zarabiają ponad 1 bilion dolarów. Nic dziwnego, że instytucja medyczna stara się utrzymać to oszustwo jak najdłużej.
- Andreas Moritz, „Natural News”

Zastrzeżenie

Podzieliłem się swoją historią z wieloma osobami, u których zdiagnozowano raka. Zgodzili się: „Masz rację. Wiem głęboko, że masz rację”. Ale widziałem, jak oni nadal decydują się na chemioterapię.

Niektóre z nich zostały zapisane (cud), ale większość z nich zniknęła. Czasami, gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, chcemy, żeby ktoś po prostu powiedział nam, co robić. Jestem pewien, że zrobiłem to, co mogłem, pisząc tę ​​historię - recenzję o chemioterapii. Dla reszty jestem bezsilny. W końcu, aby zrobić chemioterapię, nie zależy od ciebie.

I cholernie trudno jest być samemu.

Jeśli masz raka i obecnie przechodzisz chemioterapię, wtedy pisanie może cię przerazić. Możesz czuć się bardziej zdezorientowany niż kiedykolwiek. Wiem Byłem dokładnie w tej samej pozycji, w której jesteś teraz, w 2004 roku.

To jest czas, kiedy musisz poprosić o uzdrowienie Wszechświata. Poproś ją, aby poprowadziła cię do właściwej korzystnej decyzji, abyś przetrwał tu i teraz. Właśnie to zrobiłem wtedy.

Chcę zachęcić cię do przeprowadzenia własnych badań, niezależnie od tego, co powiedzą ci lekarze. Aby podjąć świadomą decyzję. Weź odpowiedzialność za swoje zdrowie.

Pamiętaj! Twoje ciało jest oddane samoleczeniu. Twój układ odpornościowy zapewnia ci witalność. Chemioterapia zabija twój układ odpornościowy.

Chris Wark jest pisarzem, mówcą i trenerem zdrowia w Memphis, Tennessee. Jego przesłanie do zainspirowania ludzi do wzięcia ich zdrowia w swoje ręce i pozbycia się chorób poprzez radykalne zmiany w diecie, stylu życia i wierze.

Jeśli zdecydujesz się zastosować tę lub inną alternatywną metodę leczenia, powinna ona stanowić jedynie część kompleksu medycznego, w tym detoksykację organizmu, immunomodulację, ścisłą dietę przeciwnowotworową, terapię przeciwdrobnoustrojową, dotlenienie i zasadowość, a także ważny składnik - pracę z psychiką.

Czerwona chemia raka piersi: recenzje

Czerwona chemioterapia jest najbardziej toksyczną formą leczenia lekami chemioterapeutycznymi. Nazwa „czerwona” chemioterapia otrzymana ze względu na kolor substancji składowej. Składniki czerwonej chemioterapii:

Wszystkie te leki są czerwone i bardzo toksyczne. Czerwona chemioterapia jest wykonywana jako niezależna metoda lub w złożonym leczeniu po zabiegu.

W Szpitalu Yusupov stosuje się wszystkie rodzaje leczenia raka w zależności od dowodów. Lekarz kieruje pacjenta do badań diagnostycznych za pomocą MRI, CT lub USG. Po pełnym badaniu przepisuje się leczenie. Czerwona chemioterapia wymaga uwzględnienia wszystkich indywidualnych cech ciała pacjenta, starannego doboru dawki, w zależności od wieku, masy ciała i chorób towarzyszących. Aby zmniejszyć toksyczne obciążenie podczas leczenia czerwoną chemioterapią, należy robić przerwy. Pomaga organizmowi odzyskać, wspomaga usuwanie toksycznych substancji.

Podczas leczenia czerwoną chemioterapią, temperatura pacjenta wzrasta, apetyt bardzo często zanika, zmiany zachodzą w układzie hormonalnym, cykl menstruacyjny jest zaburzony, funkcja jajników jest zahamowana i występuje tendencja do różnych infekcji. Aby zmniejszyć toksyczne działanie chemioterapii, przepisuje się dodatkowe leki, w tym antybiotyki, leki na mdłości, wymioty. Czerwona chemioterapia jest przepisywana w przypadkach agresywnych i trudnych do leczenia raka. Wskazaniami do przepisania czerwonej chemioterapii są następujące stany:

  • Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się przerzutów.
  • Gdy remisja występuje tylko po chemioterapii.
  • Jako leczenie przygotowawcze do operacji.

Podczas prowadzenia tego typu chemioterapii pacjent musi stosować się do łagodnego schematu, unikać hipotermii, stresu, jeść w pełni, poszczenie może pogorszyć stan pacjenta.

Chemioterapia raka piersi: recenzje

Czerwona chemioterapia daje wiele efektów ubocznych. Większość pacjentów mówi o czerwonej chemioterapii jako trudnej, ale skutecznej metodzie. Wielu pacjentów, którzy przeszli czerwoną chemioterapię, mówi o pogorszeniu ogólnego stanu, wypadaniu włosów, zaburzeniu koordynacji ruchów, często czuje zawroty głowy, pojawiają się nudności, pojawia się dyskomfort i ból przewodu pokarmowego, zaburzenia słuchu i mogą rozpocząć się drgawki. W niektórych przypadkach występuje obniżenie poziomu hemoglobiny we krwi, leukocytach, pojawiają się poważne problemy zdrowotne, chemioterapia musi zostać anulowana, stosowana była metoda chemioterapii, leki.

Podczas chemioterapii ważne jest przestrzeganie określonej diety, pełne odprężenie, bycie na świeżym powietrzu. Pacjenci poddawani leczeniu chemioterapią powinni zostać wykluczeni z diety:

  • Smażone, solone, pikantne, marynowane, kwaśne, tłuste.
  • Jedz mniej mięsa, zastępując je rybą.

Wszystkie produkty powinny być świeżo przygotowane, w menu powinno być wystarczająco dużo warzyw i owoców, pokarmów bogatych w witaminy, pierwiastków śladowych. W diecie znajdują się owoce morza, czerwone wino wytrawne, świeże soki. Ryby, warzywa są gotowane na parze. Przeglądy po chemioterapii raka piersi mówią o niej jako o trudnej, ale zbawczej metodzie leczenia raka. Chemioterapia w przerzutach guza nowotworowego znacznie przedłuża życie pacjentów.

Recenzje chemioterapii raka piersi o niskim stopniu złośliwości

Rak sutka o niskiej złośliwości jest agresywną postacią raka o złym rokowaniu na przeżycie. Rak sutka o niskiej złośliwości charakteryzuje się szybkim przerzutem, szybkim uszkodzeniem całej piersi, jest bardzo trudny do leczenia. Chemioterapia raka niskiego stopnia jest wskazana dla wszystkich pacjentów, niezależnie od tego, czy wykryto przerzuty, czy nie. Leczenie chemioterapeutyczne pomaga powstrzymać wzrost komórek złośliwych, proces rozprzestrzeniania się przerzutów.

Wszystkie rodzaje chemioterapii, w tym chemioterapię czerwoną, wykonuje się w klinice onkologicznej Yusupov Hospital. Onkolog ostrożnie oblicza dawkę leków, monitoruje stan pacjenta, wprowadza zmiany w leczeniu, gdy występują poważne skutki uboczne, zastępuje leki. Lekarz decyduje o tym, ile kursów chemioterapii pacjent musi przejść, czy przeprowadzić chemioterapię przed, czy po zabiegu, które leki pomogą skuteczniej w tej postaci choroby.

Forum Diesel

czy chemioterapia pomaga w leczeniu raka? Twoja opinia

  • Jak
  • Nie lubię
Hauda 07-13-2016

Dzień dobry
Rak jest jedną z najgorszych chorób, które pochłaniają życie milionów ludzi. Prawdopodobnie jedno z najczęściej zadawanych pytań.
Chcę zapytać tych, którzy stawili temu czoła. Mój krewny w wieku 30 lat został zdiagnozowany w styczniu miesiąca - rak żołądka. Cała rodzina była w szoku, zawsze był silny, ciężko pracował, nie chorował, jadł bardzo dobrze.
W lutym zaczął narzekać na ból brzucha, początkowo sądzili, że to zapalenie błony śluzowej żołądka lub pospolity wrzód. Najpierw sprawdzono je w naszej klinice, następnie wysłano na testy onkologiczne i wykonano chemioterapię.
I wzięli chemię, kolyują się co 21 dni, aby ciało doszło do siebie i zostało przepisane na raka. Po odjęciu 20 kg odchudzania z każdym dniem stawało się coraz gorsze. Dużo czekaliśmy na operację, naprawdę na to liczyliśmy.
W czerwcu powiedzieli, że odmówiono operacji, że już 4 łyżki. Jej ręce opadły, aż do ostatniego dnia, w którym wykonali wszystkie procedury, ale niestety, ta podstępna choroba odebrała nam ją. Pisanie o tym jest bardzo bolesne, ponieważ stało się to całkiem niedawno, piszę i płaczę.

ps: Ostatnio często słyszałem o chorobach nowotworowych, z powodu czego?

Czy uważasz, że chemioterapia pomaga w leczeniu raka?


Post został edytowanyHauda: 14 lipca 2016 - 10:31

  • Jak
  • Nie lubię
Weltkind 02-09-2016

Myślę, że jakość leku zależy bardziej od rąk.

Nasz bliski krewny w Niemczech w 2006 roku został zdiagnozowany z rakiem płuc i na ostatnim etapie. Wycięła jedno płuco całkowicie, o połowę. Od tego czasu regularnie przechodzi 10 lat chemii. I sobsno, broń Boże, 10 lat życia z rakiem.

Dla mnie osobiście jest to wskaźnik poziomu medycyny w krajach rozwiniętych, ponieważ mamy taką diagnozę to zdanie.

  • Jak
  • Nie lubię
grigo 08-09-2016

Chemioterapia niszczy tylko zdrowe komórki! Oczywiście zabija złych, ale zdrowi cierpią bardziej! Rak to grzyb. Teraz jest dużo informacji na temat leczenia raka, to naprawdę uleczalne! Patrz, czytaj. Konieczne jest wykluczenie mięsa! Idź do zdrowej diety, zostań weganinem! Przeczytaj o napoju gazowanym! Dużo informacji. Przeczytaj książkę „Chińskie badania” K. Campbell. Wystarczy jeździć na raka i napoje gazowane Google, raka grzybów Candida, raka i odmowy mięsa, diety. Możesz także spróbować znaleźć tę książkę w nete za darmo. Bardzo wam współczuję. Myślę, że chemioterapia nie oszczędza. Ilu bogatych ludzi zmarło na raka, nie pomogły nawet najdroższym tabletkom. I spójrz w sieci na temat znanych osobistości, gwiazd wegetarian i wegan, jest ich wiele.


Post został editedgrigo: 08 września 2016 - 22:35

  • Jak
  • Nie lubię
grigo 09-09-2016

W Holandii surowa żywność jest uznawana za oficjalną metodę leczenia raka.

Słynny holenderski lekarz Cornelius Moerman walczył z rakiem przez wiele dziesięcioleci (zmarł w 1988 r. W wieku 95 lat). Opracował metody leczenia raka, opierając się na obaleniu podstawowych, klasycznych zasad medycyny nowotworowej.

Wielkie wsparcie dla dr. Moermana zapewnili: laureat Nagrody Nobla Linus Pauling (Kalifornia) oraz laureat Nagrody Nobla G. Domak. Obaj nazywali jego teorię i praktykę leczenia raka jedynie metodami prawidłowego odżywiania „wielkim przełomem w rozwiązywaniu problemu raka”.

Odżywianie terapeutyczne w raku

Dieta Moermana nie jest w pełni surowa - opiera się na świeżych warzywach, owocach i naturalnych sokach, a także obejmuje zboża: chleb, makaron razowy, nieoszlifowany ryż i produkty mleczne.

Istnieją dowody na udane leczenie raka pełną syroedenią: „W ubiegłym tygodniu wykonaliśmy biopsję - nie wykryto żadnych komórek nowotworowych. Powiedzieć, że jestem szczęśliwy, to nic nie mówić. [. ] Jedzenie było takie: w ciągu dnia piłem mieszankę soków według Breis, nie filtrowaną, od 1,5 do 2 litrów dziennie, wieczorem jadłem surowe warzywa - dynie, kalafior, zieloną rzodkiewkę, coś pojedynczo. Od picia, picia naparów ziół i dzikiej róży. Więc zjadłem kilka miesięcy. Ostatnio soki są trochę dość, po prostu jem warzywa - buraki, marchew, kapustę, dynie, a czasem jabłka. Wszystko jest surowe i monofoniczne. ”

Sam wylecz raka

Co więcej, przyczyna raka, przyczyna wszystkich czterystu jego odmian, jest znana. To niezdrowy styl życia, nieludzkie, rakotwórcze odżywianie. Oznacza to, że cała ludzkość konsumuje żywność, która jest bardziej jadalna dla komórek nowotworowych (odrodzonych) niż dla normalnych.

Żywiąc się monosacharydami i białkami zwierzęcymi, karmimy nasze komórki nowotworowe, które są stale formowane w każdym organizmie i na razie są niszczone przez nasz układ odpornościowy. I to uprawiamy własnego raka. Wszystkie skuteczne systemy leczenia raka ograniczają słodycze i białka. Odmowa monosacharydów i białek zwierzęcych, do których jesteśmy tak przyzwyczajeni, przez wiele dziesięcioleci, tucząc nasz nowotwór, powoduje, że mamy głód, słabość, bóle głowy.

Ale po przejściu do naturalnego odżywiania opartego na roślinach, nasz stan zdrowia poprawia się, a nasza waga zaczyna się zwiększać, pomimo niskiej zawartości kalorii w żywym pożywieniu i aktywności fizycznej (jeśli tak się stanie). Krew poprawia się, ból znika, przerzuty zaczynają się rozpuszczać. Rak - 100% osobistych zasług! Ale rak jest żywy, więc można go zabić, zabić, udusić głodem i tylko sam przewoźnik - właściciel - żywiciel tego guza. Wszystko, co musisz zrobić, to zdobyć punkty! Nie leczymy, nie ratujemy pacjenta - rak jest nieuleczalny, jest jedyną nieśmiertelną formą życia znaną nauce. Uczymy tylko tego człowieka, aby zabił jego raka.

Doświadczenie w leczeniu raka z surową żywnością

„Nigdy nie pisałem o surowej diecie i raku. Jednak to ta choroba jest dla mnie głównym czynnikiem motywującym do ciągłego pragnienia surowego stylu życia.

Pierwszym przykładem korzyści z weganizmu i surowego jedzenia w moim życiu był mój ojczym, który podobnie jak wszyscy jego bracia miał raka prostaty. Ten nowotwór można zdiagnozować tylko na pewno nieodwołalnie - głównym wskaźnikiem jest badanie krwi na obecność pewnego wskaźnika PSA. Im jest wyższy, tym bardziej lekarz przekonuje cię do wycięcia prostaty lub poddania się bardziej przerażającej procedurze, takiej jak promieniowanie.

Mój ojczym regularnie przeprowadzał tę analizę przez wiele lat, ale kiedy wskaźnik wzrósł, moja matka namówiła go, by nie uciekał na operację, znalazł kasetę wideo lekarza, który wyzdrowiał z raka piersi, i przekonał się do wypróbowania diety wegańskiej. Rodzice kupili sokowirówkę i zaczęli robić soki, kupując organiczne torby z marchwi. Wskaźnik PSA zgasł i trwał około roku.

Potem Amerykanie i lenistwo zrobili się lepiej, ojczym zdecydował, że smażone mięso jest ważniejsze niż zdrowie, rok później PSA gwałtownie wzrosło i przeszedł operację, a następnie promieniowanie minęło, naiwnie wierząc, że teraz może jeść wszystko, co chce i będzie jak nowe. Żyje, co do zasady, nie jest zły, i wierzy, że weganizm i soki są nonsensem przeszłości, ale nadal piją mleko sojowe.

Wysłuchałem wywiadu z Brendą Cobb, która została wyleczona z raka przez 100% surową żywność. Pisze książki i prowadzi centrum żywności surowej w Atlancie. Spotkałem kobietę w Richmond, która również została wyleczona z surowego jedzenia z raka odbytnicy. W blogosferze jest wielu takich ludzi, a na Amazon są książki. Nie trochę badań; Amerykańska Akademia Nauk zgadza się, że dieta z dużą ilością surowych owoców i warzyw zapobiega nowotworom.

Uważa się, że surowa dieta powoduje, że środowisko ciała ulega odczynowi alkalicznemu, a jedzenie, takie jak cukier, mąka i mięso, utlenia ciało. Rak nie rozwija się w środowisku zasadowym. W 1931 roku niemiecki fizjolog Otto Warburg otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycie enzymów komórek oddechowych, zwłaszcza komórek nowotworowych. Uważał, że główną przyczyną raka było zastąpienie normalnego oddychania komórkowego tlenem przez fermentację cukru. Był pewien, że im niższe pH, tym niższe stężenie tlenu, aw konsekwencji więcej komórek nowotworowych.

Osobiście jestem pewien, że z wyjątkiem skrajnych czynników zewnętrznych, takich jak Czarnobyl i azbest, osoba na diecie surowej żywności nie może zachorować na raka. Osoba, która jest już chora na raka, może zostać wyleczona. Widzę to samo zaufanie do wielu surowych smakoszy - każdy ma poczucie, że już uniknął tego, czego obawia się cała Ameryka. Ale udowodnienie tego nowym ludziom nie jest takie proste.

Wszyscy rozumieją, że na takiej „diecie” można schudnąć, obniżyć poziom cholesterolu i poprawić skórę. Wielu jest nawet gotowych uwierzyć, że surowa żywność pomoże diabetykom. Ale rak wydaje się być czymś innym i żadna dieta nie może tutaj pomóc. Reakcja typu „No cóż, prawda?” Dlaczego? W końcu układ odpornościowy jest odpowiedzialny nie tylko za grypę, ale także za złośliwe komórki. A surowa żywność po prostu daje jej możliwość prawidłowej pracy. ”