Bliska osoba ma raka: jak go wspierać? 5 porad onkologa

Oncopsychologist, usługa opieki nad pacjentami onkologicznymi „Czysty poranek”.

Jak wspierać osobę, która właśnie została zdiagnozowana?

W momencie ogłoszenia diagnozy osobie ważne jest wsparcie i obecność ukochanej osoby, więc pierwszą rzeczą do zrobienia jest słuchanie. Ale trzeba słuchać szczerze, ale nie formalnie. Główne przesłanie: „Słyszę cię, rozumiem, że się boisz, pomogę”. Być może po prostu musisz siedzieć obok siebie, przytulać się, płakać razem, jeśli jest to właściwe - to znaczy dzielić emocje, mówić i nie negować uczuć osoby.

Bardzo ważne jest, aby nie przytłaczać radami: „Szukałem w Internecie”, „moi przyjaciele powiedzieli mi”, „Muszę pilnie pojechać do Niemiec” i tak dalej. Może to być bardzo denerwujące, więc wskazówki powinny być na życzenie osoby. Najbardziej, co można zrobić w tym sensie, to zaproponować przeczytanie czegoś ze zwrotem „jeśli jesteś zainteresowany”.

Gdy dana osoba dowiaduje się tylko o diagnozie, ma wiele spraw do załatwienia w trybie pilnym: znajdź lekarza, narkotyki, miejsce, w którym może być operowany. Może być w stanie depresji, a następnie może potrzebować pomocy, aby po prostu kupić jedzenie. Ale musisz o to zapytać, aby nie robić krzywdy i nie narzucać.

Jeśli chodzi o informacje, należy je pobierać tylko z wiarygodnych źródeł. Istnieje wiele różnych stron, sztuczek i sztuczek od osób niekompetentnych w tym zakresie. Na przykład, leczenie, homeopatia i tak dalej.

Jak rozmawiać z osobą, która ma onkologię?

Każda rodzina ma własne zasady komunikacji, więc wiele zależy od sytuacji. Myślę, że musisz zacząć rozmowę ze sobą, mówiąc o swoich uczuciach: „Czuję, że to dla ciebie trudne. Czy mogę pomóc? ”Powinieneś również starać się utrzymać ten sam związek, jaki miałeś przed chorobą. Człowiek powinien czuć, że ma wsparcie, że nie odsuwa się od niego, nie boi się zarazić przez naczynia, ręczniki i ubrania.

W dziale raka piersi, gdzie komunikuję się z pacjentami, często słyszymy nieprawidłowe pytania od krewnych. Na przykład, kobieta jest usuwana z piersi, jej ciało się zmienia, jest jej niewygodnie, a krewni pytają: „A co z biustonoszem, co będzie teraz? I pokaż mi, co jest pod koszulą? ”Kiedy ktoś przechodzi leczenie, jego wygląd często się zmienia: włosy wypadają, usuwana jest kolostomia i klatka piersiowa jest usuwana. Tutaj musisz być bardzo taktowny. Jeśli chcesz coś przedyskutować, może powinieneś zapytać: „Czy chciałbyś porozmawiać, czy może cię to zranić?” Jeśli ktoś odmówi, możesz powiedzieć: „Daj mi znać, jeśli chcesz podzielić się swoimi uczuciami na ten temat”.

Jak przetrwać chorobę ukochanej osoby?

Prawie każda osoba, której krewny jest chora na onkologię, jest bardzo zmartwiona. Często doświadcza nawet więcej niż sam pacjent, ponieważ jest w próżni.

Musimy natychmiast spojrzeć na zasoby bliskich ludzi: jeśli masz kogoś, z kim możesz porozmawiać, podzielić się ciężarem, to jest bardzo dobre. Mówimy krewnym, że proszeni są o założenie maski najpierw na siebie, a następnie na osobę siedzącą obok nich. Jeśli krewny, który troszczy się o pacjenta, sam się wyczerpał, na skraju załamania nerwowego, nie będzie w stanie udzielić chorym wysokiej jakości pomocy. Ogólnie rzecz biorąc, powinieneś pozwolić sobie na odrobinę relaksu, być rozproszonym, dzielić uczucia z inną osobą.

Ważne jest dalsze wsparcie psychologiczne. Nalegamy, aby nazwać linię wsparcia, komunikować się z psychologiem, ponieważ sama rozmowa ma charakter terapeutyczny. Osoba dzieli swój ból, zrzuca emocje - jak w pojemniku. Ponadto krewny pacjenta onkologicznego może powiedzieć psychologowi o tym, co jest naprawdę zakazane - na przykład jest zły na swoją matkę za to, że jest chory i umiera, a to go irytuje. W rodzinie będzie to źle zrozumiane, a psycholog daje nieocenioną percepcję sytuacji i pełną akceptację osoby, która potrzebuje wsparcia i wsparcia. Ponadto psycholog może udzielić praktycznych zaleceń w celu zmniejszenia poziomu lęku i strachu.

Co zrobić, jeśli osoba z rakiem odmawia leczenia?

Takie przypadki są dość powszechne - wiele zależy od psycho-typu osoby i zapewnianego przez nią wsparcia. Jeśli tak się stanie, radzimy krewnym ze łzami w oczach błagać pacjenta, aby kontynuował leczenie ze względu na nich, a także aby pokazać, jak bardzo go kochają, jak chcą go widzieć obok niego i walczyć razem.

Niektórzy pacjenci poddają się, ponieważ rozumieją, że leczenie jest daleka, a po drodze będzie wiele rzeczy. Być może, odmawiając leczenia, osoba chce sprawdzić, jak ważne jest to dla krewnych, czy boją się go stracić. W tym przypadku musisz zwrócić się do wszystkich swoich cech duchowych i pokazać wartość osoby sobie.

Musisz także dowiedzieć się, co za tym stoi - być może to mity i obawy. Z reguły pacjenci mają smutne doświadczenie śmierci bliskich w podobnych okolicznościach, a to powinno być starannie wymawiane, przekazywać informacje mające na celu zmniejszenie tych obaw. Ważne jest, aby skonsultować się z psychologiem, który pomoże Ci spojrzeć na sytuację pod różnymi kątami i pracować z tymi obawami, które uniemożliwiają ci zdobycie zaufania do swoich umiejętności i leczenia.

Jednak życie człowieka jest w jego rękach, a wybór zawsze pozostaje z nim. Możemy błagać i błagać przez długi czas, ale jeśli ktoś podjął taką decyzję, musimy go serdecznie wysłuchać i spróbować zrozumieć. W takim przypadku będziesz musiał porzucić odpowiedzialność na pacjenta.

Jak mówić o śmierci?

Temat śmierci jest często tabuowany. To subtelny, intymny moment. Mówienia o śmierci nie uczy się nigdzie, a wiele zależy od tego, jak żyła w rodzinie, gdy zmarli starsi krewni.

Istnieją różne przypadki. Na przykład pacjent ma zaniedbaną fazę, a lekarz powiedział, że nie chce długo żyć. Oczywiście osoba chce dzielić się ze swoimi bliskimi całym tym bólem i przerażeniem. W żadnym wypadku nie można dewaluować cierpienia osoby i powiedzieć: „No dalej, co ty...”

Za słowami „Niedługo umrę” zawsze są słowa, które człowiek chciałby ci powiedzieć. Może chce o coś zapytać - na przykład, aby pomóc mu zrobić coś niedokończonego. Bardzo ważne jest, aby słuchać osoby i zrozumieć, co naprawdę chce przekazać. Być może chce po prostu iść nad morze i zobaczyć, jak latają mewy. Więc zrób to! Prowadzić dialog i nie zamykać. To jest bardzo ważne.

Rak: jak wspierać kogoś bliskiego?

Fakt postawienia diagnozy „nowotworu” jest zazwyczaj szokiem nie tylko dla samego pacjenta, ale także dla bliskich mu osób. Choroba onkologiczna często ma szereg poważnych objawów, aw niektórych przypadkach ma negatywne rokowanie - ale nie zawsze. Obecnie wiele rodzajów raka może być skutecznie leczonych, a objawy - kontrola, a zatem nie powinny być uważane za zdanie jako diagnoza. Ale, oczywiście, ważne jest, aby zrozumieć, że rak jest chorobą przewlekłą, która wymaga długotrwałego leczenia i odpowiedzialności ze strony pacjenta - a to oznacza, że ​​walka z tą chorobą wymaga czasu, wysiłku i cierpliwości.

Dlatego rak jest poważnym testem, który nie jest łatwy do przeprowadzenia, ale możliwy. I oczywiście dla osoby chorej na raka ważne jest, aby w pobliżu byli ludzie, którzy są gotowi mu pomóc i trzymać rękę w trakcie leczenia. Jednak nie zawsze bliscy ludzie wiedzą, jak komunikować się z chorymi na raka i jak możesz mu pomóc. Oczywiście kochający ludzie traktują pacjenta z rakiem z całego serca i starają się mu poświęcić maksymalną uwagę, ale faktem jest, że forma tej opieki w niektórych przypadkach nie pomaga osobie z rakiem, ale go boli. Ponadto, słysząc słowo „rak”, ludzie często są w stanie szoku i po prostu nie wiedzą, jak zareagować na tę wiadomość, jak pomóc osobie z rakiem - często wydaje się, że osoba z rakiem musi być traktowana jak do „kryształowego dzbanka”. Ale w rzeczywistości nie jest to do końca prawdą.
Jak pomóc osobie z diagnozą onkologiczną? Jak możesz go wesprzeć, co można dla niego zrobić i jak komunikować się z pomocą, a nie go denerwować?

Jak pomóc komuś zdiagnozowanemu z rakiem?

Co można dla niego zrobić?

Jak już zauważyliśmy, pacjent, słysząc diagnozę „rak”, jest w stanie dezorientacji i depresji. Często po prostu nie wie, co dalej robić, i trudno mu konstruktywnie zastanowić się, jak sobie z tym poradzić. Dlatego ważne jest, aby krewni natychmiast aktywnie uczestniczyli w procesie leczenia i dzielili się z nimi odpowiedzialnością: pomagają osobie znaleźć onkologów, badać możliwe schematy leczenia i pomagać pacjentowi w opracowaniu jasnego i zrozumiałego planu walki z chorobą. Pomoże to osobie z onkologią wyjść ze stanu szoku, odwrócić uwagę od smutnych myśli i dostroić się do procesu leczenia - a także gotowy plan leczenia pomoże mu zrozumieć, że sytuacja nie jest naprawdę beznadziejna. Ponadto pomoc krewnych, którzy „popchną” pacjenta z chorobą nowotworową do leczenia, pomoże mu nie stracić cennego czasu, którego ryzykuje przeoczyć z powodu szoku, jeśli pozostawi się go samemu sobie.

    Zdarza się, że pacjenci, u których zdiagnozowano raka, odmawiają terapii, unikają interakcji z lekarzami lub próbują uciekać się do niekonwencjonalnych metod leczenia. W tych działaniach pacjenci z rakiem popychają strach i niepewność, że leczenie farmakologiczne może mieć wpływ. W związku z tym pacjent z rakiem może stracić czas lub nawet wywołać pogorszenie jego stanu. Dlatego konieczne jest, aby krewni przekonali go do leczenia i porzucenia wątpliwych metod walki z rakiem.


    Choroba onkologiczna na etapie aktywnego leczenia zwykle powoduje szereg problemów związanych ze złym stanem zdrowia pacjenta. Słabość i wyczerpanie, nudności i utrata apetytu - krewni chorego na raka powinni być przygotowani na to, aby ich bliscy doświadczyli silnej słabości fizycznej. A to oznacza, że ​​będzie mu trudno robić wiele rzeczy na własną rękę. W związku z tym można pomóc osobie z onkologią podejmując szereg obowiązków domowych: zabrać go do lekarza samochodem, gotować, iść do sklepu itp.


    Ponadto ważne jest, aby zrozumieć, że pacjent onkologiczny najprawdopodobniej będzie musiał opuścić pracę na czas leczenia. Oznacza to, że krewni muszą wziąć na siebie ciężar finansowy, aby pokryć potrzeby rodziny ukochanej osoby i jej leczenia. Jednocześnie pacjenci zazwyczaj odczuwają wyraźne poczucie winy z powodu faktu, że czują się bezradni i przenoszą szereg obowiązków na swoich bliskich. Dlatego członkowie rodzin chorych na raka powinni przekonująco przekazać mu, że pomoc i wzajemna pomoc w rodzinie jest normą, a nie ciężarem. Przecież rodzina jest rodziną, aby jej członkowie mogli sobie nawzajem pomagać w trudnych sytuacjach!


    Osoba cierpiąca z powodu objawów choroby i skutków ubocznych chemioterapii jest zmuszona stawić czoła wielu negatywnym uczuciom i okolicznościom, które mogą zepchnąć go z tropu. Osłabienie, utrata wagi, wypadanie włosów - takie rzeczy wywołują spadek poczucia własnej wartości, powodują u niego poczucie beznadziejności, poczucie wstydu, a nawet głębokiej depresji. Dlatego krewni osoby z onkologią mogą pomóc, regularnie zachęcając pacjenta i przypominając mu, że te uczucia są tymczasowe. Ważne jest, aby zrozumieć, że ten trudny etap jest etapem życia. Gdy choroba onkologiczna ustąpi, samopoczucie i wygląd pacjenta zaczną się poprawiać. A kiedy wreszcie nastąpi stan odpuszczenia, wiele rzeczy powróci na swoje miejsca.


    Ponieważ w trakcie leczenia pacjent z onkologią jest zwykle bardzo osłabiony, okazuje się, że jest zasadniczo zamknięty w czterech ścianach. Wiele działań wymaga od pacjenta onkologicznego dużej siły, a słabe zdrowie samo w sobie zmniejsza jego zainteresowanie wszelkimi aktywnymi działaniami. W związku z tym pacjent z rakiem nie może w pełni komunikować się z innymi ludźmi, nie jest w stanie prowadzić aktywnego i interesującego stylu życia i pozostaje sam ze swoimi myślami. Na tym etapie bardzo ważne jest komunikowanie się z chorym na raka i pomaganie mu w utrzymaniu zainteresowania życiem, w przeciwnym razie jego stan psychiczny może prowadzić do rozwoju depresji. W ten sposób można pomóc osobie cierpiącej na raka, włączając go w codzienne życie rodziny i nie pozwalając mu wycofać się w siebie. Chodzić na świeżym powietrzu, czytać książki, oglądać filmy, rozmawiać z rodziną i rozmawiać z przyjaciółmi - wszystko to musi być obecne w życiu pacjenta z rakiem, aby mógł czuć się pełnoprawnym człowiekiem i pełnoprawnym członkiem rodziny. Byłoby lepiej, gdyby mógł poświęcić swój czas na hobby, które mógł zrobić: paciorków, malarstwa, szycia itp. Wszystko to pomoże osobie z onkologią spędzić ciekawie czas, abstrahować od problemów choroby i utrzymać ich poczucie własnej wartości na odpowiednim poziomie. Proces leczenia powinien trwać jak zwykle, ale nie powinien stać się najważniejszym, a nawet jedynym elementem życia. Pacjent z rakiem jest wciąż tą samą osobą, która potrzebuje komunikacji i zatrudnienia, a także może prowadzić rozmowę na różne tematy, wykazywać zainteresowanie życiem bliskich i udzielać im rad. I powinien to poczuć.


Jednocześnie ważne jest, aby wziąć pod uwagę, że zajęcia dla pacjenta chorego na raka muszą być dobierane zgodnie z ich możliwościami fizycznymi i potrzebami. Fizycznie obciążenie powinno być umiarkowane, aby nie spowodować pogorszenia stanu pacjenta. Ponadto nie powinieneś wywierać nadmiernego nacisku na pacjenta i agresywnie oferować mu zajęcia, do których nie jest skłonny.

    Ponadto zauważamy jeszcze jeden ważny punkt, jak pomóc osobie z rozpoznaniem raka. Zazwyczaj krewni pacjenta kierują wszystkie swoje wysiłki na rzecz opieki nad pacjentem, ale jednocześnie zaniedbują własne życie. Niepokój o ukochaną osobę, pragnienie poświęcenia mu czasu i komunikowanie się z pacjentem chorym na raka jest logicznym pragnieniem kochającej osoby, ale nadużywanie problemów pacjenta nie pasuje do niego. Bardzo ważne jest, aby członkowie rodziny pacjenta mogli nadal angażować się w sprawy osobiste - pracować, uczyć się, spędzać czas z innymi ludźmi itp. Jeśli zaniedbują własne interesy, pacjent z rakiem będzie czuł się winny, ponieważ uniemożliwia krewnym życie prywatne i sprawia, że ​​czują się nieszczęśliwi. Ponadto, jak zauważyliśmy powyżej, dla udanej rehabilitacji niezwykle ważne jest, aby pacjent był otoczony „zdrowym środowiskiem”, a członkowie rodziny nie mieli obsesji na punkcie problemu choroby.

Jak komunikować się z chorymi na raka?

1. Współczuj, ale nie żałuj

Oczywiście empatia odgrywa dużą rolę w relacjach bliskich. Osoba, która musiała stawić czoła poważnej chorobie, potrzebuje uwagi i ciepłych słów wsparcia, ale nie należy pozwolić, aby empatia zamieniła się w litość. Przenikając problemy człowieka, pozwalamy mu zrozumieć, że nie jest sam. Żałując chorego na raka, zmuszasz go do poczucia się słabym i bezradnym, co negatywnie wpływa na jego samoocenę i sprawia, że ​​myśli o bezskuteczności leczenia. Często chorzy na raka odmawiają komunikacji i próbują ukryć swoją chorobę przed innymi ludźmi właśnie dlatego, że nie chcą być współczujący.

2. Uważaj, ale nie protekcjonuj

3. Być uważnym, ale nie naprawiać.

4. Utrzymaj, ale nie zmiażdż

5. Dzielenie się uczuciami, ale nie pesymizmem

Zastanawiając się, jak komunikować się z chorymi na raka, krewni często decydują się ukryć przed nimi swoje obawy i obawy. Ponieważ rak jest poważną chorobą, bliscy ludzie często cierpią i boją się utraty drogiej osoby, ale jednocześnie starają się przedstawić optymizm i radosny nastrój w jego obecności. Jednocześnie osoba cierpiąca na onkologię zwykle czuje się udawana przez bliskich, co czyni go smutnym i znów sprawia, że ​​myśli, że nie można mu pomóc, że prognoza jego choroby jest negatywna.


Dlatego lepiej będzie, jeśli krewni uczciwie podzielą się z nim swoimi doświadczeniami, szczerość jest kluczem do wszelkich bliskich związków. Ale jednocześnie zarówno krewni, jak i pacjent cierpiący na raka powinni starać się unikać pesymistycznych myśli. Osoba przechodząca leczenie będzie znacznie łatwiej osiągnąć wynik, jeśli zobaczy, że jego krewni wierzą w możliwość remisji. Z kolei osobom bliskim będzie łatwiej komunikować się z chorym na raka, jeśli się nie podda. Ponadto w wielu przypadkach nie ma obiektywnych powodów do rezygnacji.

6. Wierzyć w najlepsze, ale nie tworzyć iluzji

Zauważyliśmy znaczenie pozytywnego nastawienia pacjenta i jego krewnych w leczeniu, ale musimy zrozumieć, że w tym przypadku wskazane jest przestrzeganie tego środka. Skuteczność leczenia zależy od optymizmu pacjenta z rakiem i chęci walki, a wiara w to, co najlepsze w jego krewnych, daje mu siłę. Ale nadal nie powinniśmy zapominać, że rak jest chorobą przewlekłą i zazwyczaj wymaga długotrwałego leczenia - co oznacza, że ​​gdy mamy do czynienia z osobą z onkologią, nie należy stwarzać u niego złudzeń, sugerując mu, że wkrótce odzyska całkowicie zdrowie. Nadmierny optymizm uniemożliwia odpowiednie ukształtowanie obrazu choroby u pacjenta i jego rodziny, a wszelkie złudzenia prędzej czy później prowadzą do frustracji.


Przyjrzeliśmy się więc, jak pomóc osobie z rakiem i co można dla niego zrobić. Jak widać, nie jest łatwo komunikować się z pacjentem z rakiem i utrzymywać jego pozytywne tło emocjonalne. Ponadto członkowie rodzin chorych na raka zwykle nie muszą być łatwiejsi, ponieważ dla nich ta sytuacja jest również poważnym stresem. Ale krewni muszą pamiętać, że stan pacjenta chorego na raka zależy częściowo od zachowania krewnych. Wspierajcie i kochajcie, które są prezentowane delikatnie i szczerze - oto, co da mu siłę i nadzieję. To pomoże mu poradzić sobie z trudnościami i osiągnąć remisję.

„Nie bój się mówić o śmierci”: psycholog, który mówi, jak być blisko pacjenta

- Kobieta dzwoni do mnie i mówi: „Lekarze zdiagnozowali, że moja matka ma raka. Jak mogę jej o tym powiedzieć? Ona nic nie wie ”- mówi Inna Malash, psycholog, pacjentka z rakiem i założycielka Grupy Pomocy Chorym na Raka dla Osób z Chorobami Nowotworowymi.

Inna Malash. Zdjęcia z archiwum bohaterki publikacji.

- Pytam: „Co czujesz, jak doświadczasz tego wydarzenia?”. W odpowiedzi - płacze. Po chwili: „Nie sądziłem, że tak bardzo się czuję. Najważniejsze było wsparcie mojej matki. ”

Ale dopiero po dotknięciu doświadczeń pojawi się odpowiedź na pytanie: jak i kiedy rozmawiać z mamą.

Doświadczenia krewnych i pacjentów chorych na raka są takie same: strach, ból, rozpacz, bezsilność... Można je zastąpić nadzieją i determinacją, a następnie wrócić. Ale krewni często odmawiają sobie prawa do uczuć: „To jest złe dla mojej ukochanej - jest chory, jest mu trudniej niż dla mnie”. Wydaje się, że twoje emocje są łatwiejsze do kontrolowania i ignorowania. Trudno jest być w pobliżu, kiedy płacze bliska, kochana i kochana osoba. Kiedy się boi i mówi o śmierci. Chcę go zatrzymać, uspokoić, zapewnić, że wszystko będzie dobrze. I w tym momencie zaczyna się albo bliskość, albo zwolnienie.

Co tak naprawdę czeka pacjentów chorych na raka od bliskich i jak krewni nie niszczą życia, próbując ratować kogoś innego - w naszej rozmowie.

Najlepszą rzeczą jest być sobą

- Szok, odmowa, gniew, licytacja, depresja - zamknięcie i onkopatientka przechodzą te same etapy diagnozy. Ale okresy przebywania na etapie choroby nowotworowej i jej krewnych mogą się nie pokrywać. I wtedy uczucia wchodzą w niezgodę. W tej chwili, gdy nie ma żadnych zasobów wsparcia na wszystkich lub bardzo niewielu z nich, trudno jest zrozumieć i zgodzić się z życzeniami innego.

Następnie krewni szukają informacji, jak „prawidłowo” rozmawiać z osobą, która ma onkologię. To „prawo” jest niezbędne krewnym jako wsparcie - chcę chronić moją ukochaną osobę, chronić przed bolesnymi doświadczeniami, a nie stawić czoła własnej bezsilności. Ale paradoks polega na tym, że nie ma „prawa”. Każdy będzie musiał spojrzeć w dialog na swój własny, unikalny sposób rozumienia. I to nie jest łatwe, ponieważ onkopy mają szczególną wrażliwość, szczególne postrzeganie słów. Najbardziej poprawną rzeczą jest bycie sobą. To chyba najtrudniejsze.

„Wiem na pewno: musisz zmienić schemat leczenia / dietę / stosunek do życia - i odzyskasz”

Dlaczego ukochani lubią udzielać takich rad? Odpowiedź jest oczywista - aby zrobić to lepiej - aby utrzymać sytuację pod kontrolą, aby ją poprawić. W rzeczywistości: krewni i przyjaciele, którzy stoją w obliczu strachu przed śmiercią i własnej bezbronności, z pomocą tych wskazówek chcą kontrolować jutro i wszystkie kolejne dni. Pomaga poradzić sobie z własnym niepokojem i bezsilnością.

Dystrybucja porad dotyczących leczenia, stylu życia, żywienia, krewnych sugeruje: „Kocham cię. Boję się ciebie stracić. Naprawdę chcę ci pomóc, szukam opcji i chcę, żebyś spróbował wszystkiego, aby ci to ułatwić ”. A pacjent z rakiem słyszy: „Wiem dokładnie, jak trzeba!”. I wtedy kobieta czuje, że nikt nie bierze pod uwagę jej pragnień, każdy wie lepiej, jak być... Jak gdyby była obiektem nieożywionym. W rezultacie kobieta onkopiczna zamyka się i zostaje usunięta ze swoich bliskich.

„Bądź silny!”

Co mamy na myśli, gdy mówimy pacjentowi chorującemu na raka „poczekaj!” Lub „poczekaj!”? Innymi słowy, chcemy jej powiedzieć: „Chcę, żebyś żył i pokonał chorobę!”. I słyszy to zdanie inaczej: „W tej walce jesteś sam. Nie masz prawa się bać, być słabym! ” W tej chwili czuje się odizolowana, samotna - jej doświadczenia nie są akceptowane.

„Uspokój się”

Od wczesnego dzieciństwa uczymy się kontrolować nasze uczucia: „Nie ciesz się zbytnio, bez względu na to, jak bardzo płaczesz”, „Nie martw się, jesteś już duży”. Ale nie uczą, aby być blisko tych, którzy mają silne doświadczenia: płacz lub gniew, mówienie o swoich lękach, zwłaszcza strach przed śmiercią.

W tym momencie zwykle brzmi: „Nie płacz! Zachowaj spokój Nie mów bzdur! Co dostałeś do głowy?

Chcemy uniknąć lawiny żalu, a pacjent z rakiem słyszy: „Nie powinieneś tak się zachowywać, nie akceptuję cię w ten sposób, jesteś sam”. Czuje się winna i wstyd - po co dzielić się nią, jeśli jej bliscy nie akceptują jej uczuć.

„Dobrze wygląda”

„Wyglądasz dobrze!”, „Nie możesz powiedzieć, że jesteś chory” - naturalne wydaje się wspieranie komplementu kobiety, która przechodzi test choroby. Chcemy powiedzieć: „Jesteś wspaniały, pozostajesz sobą! Chcę cię rozweselić. A kobieta, która przechodzi chemioterapię, czasami czuje się jak symulator po tych słowach i musi udowodnić swój zły stan zdrowia. Byłoby wspaniale powiedzieć komplementy, a jednocześnie zapytać, jak ona naprawdę się czuje.

„Wszystko będzie dobrze”

W tym zdaniu, osoba, która jest chora, łatwo jest poczuć, że druga nie jest zainteresowana, jak naprawdę są rzeczy. W końcu pacjent z chorobą nowotworową ma inną rzeczywistość, dziś jest nieznany, trudne leczenie, okres powrotu do zdrowia. Jego krewnym wydaje się, że potrzebne są pozytywne postawy. Ale powtarzają je z własnego strachu i niepokoju. „Wszystko będzie dobrze” pacjent dostrzega z głębokim smutkiem i nie chce dzielić się tym, co ma na myśli.

Porozmawiaj o swoich obawach

Słowami kotka o imieniu Gav: „Bójmy się razem!”. Szczerość jest bardzo trudna: „Tak, jestem też bardzo przestraszony. Ale jestem blisko ”„ Czuję też ból i chcę się nim z tobą podzielić ”„ Nie wiem, jak to będzie, ale mam nadzieję na naszą przyszłość ”. Jeśli jest to przyjaciel: „Bardzo mi przykro, że tak się stało. Powiedz, czy będziesz wspierać, jeśli zadzwonię do ciebie lub napiszę? Mogę narzekać ponyat.

Leczenie może być nie tylko słowami, ale także ciszą. Wyobraź sobie, ile to jest: kiedy jest ktoś, kto bierze cały twój ból, wątpliwości, smutek i całą rozpacz, którą masz. Nie mówi „uspokój się”, nie obiecuje, że „wszystko będzie dobrze” i nie mówi, jak to jest z innymi. On jest właśnie tam, trzyma rękę i czujesz jego szczerość.

Mówienie o śmierci jest równie trudne, jak mówienie o miłości.

Tak, to bardzo przerażające usłyszeć od ukochanej osoby zdanie: „Boję się umrzeć”. Pierwszą reakcją jest powiedzenie: „Cóż, co robisz!”. Albo przestań: „Nawet o tym nie mów!”. Lub zignoruj: „Chodźmy lepiej oddychać powietrzem, jeść zdrową żywność i przywracać białe krwinki”.

Ale pacjent z rakiem nie przestanie myśleć o śmierci. Po prostu doświadczy tego sama, sama ze sobą.

Bardziej naturalne jest pytanie: „Co myślisz o śmierci? Jak tego doświadczasz? Czego chcesz i jak go widzisz? ”. Przecież myśli o śmierci są myślami o życiu, o czasie, który chcesz przeznaczyć na najcenniejsze i najważniejsze.

W naszej kulturze śmierć i wszystko z nią związane - pogrzeb, przygotowanie do nich - jest tematem tabu. Niedawno jedna z onkopatii powiedziała: „Prawdopodobnie jestem nienormalna, ale chcę porozmawiać z mężem o tym, jaki rodzaj pogrzebu chcę”. Dlaczego nienormalne? Widzę w tym troskę o bliskich - życie. W końcu najbardziej potrzebna jest „ostatnia wola” życia. Jest w niej tyle niewypowiedzianej miłości - mówienie o tym jest tak trudne, jak o śmierci.

A jeśli ktoś bliski, który ma onkologię, chce z tobą porozmawiać o śmierci, zrób to. Oczywiście jest to niezwykle trudne: w tej chwili, a twój strach przed śmiercią jest bardzo silny - dlatego chcesz uciec od takiej rozmowy. Ale wszystkie uczucia, w tym strach, ból, rozpacz, mają swoją objętość. I kończą się, jeśli je wypowiesz. Dzielenie się tak niespokojnymi uczuciami czyni nasze życie autentycznym.

Rak i dzieci

Wiele osób uważa, że ​​dzieci nic nie rozumieją, gdy krewni są chorzy. Oni naprawdę nie rozumieją wszystkiego. Ale każdy czuje, łapie najmniejsze zmiany w rodzinie i potrzebuje wyjaśnienia. A jeśli nie ma wyjaśnienia, zaczynają pokazywać swój niepokój: fobie, koszmary, agresję, pogorszenie wyników w szkole, opiekę w grach komputerowych. Często jest to jedyny sposób, w jaki dziecko może komunikować się z tym, że również doświadcza. Ale dorośli często to rozumieją nie od razu, ponieważ życie bardzo się zmieniło - wiele zmartwień, wiele emocji. A potem zaczynają się wstydzić: „Tak, jak się zachowujesz, mamo i tak źle, a ty...”. Albo obwiniaj: „Ponieważ to zrobiłeś, twoja matka stała się jeszcze gorsza”.

Dorośli mogą być rozproszeni, wspierać się swoimi hobby, chodzić do teatru, spotykać się z przyjaciółmi. A dzieci są pozbawione tej możliwości ze względu na ich małe doświadczenie życiowe. Dobrze, że w jakiś sposób grają swoje lęki i samotność: rysują horrory, groby i krzyże, grają pogrzeby... Ale nawet w tym przypadku, jak reagują dorośli? Są przestraszeni, zdezorientowani i nie wiedzą, co powiedzieć dziecku.

„Mama właśnie wyszła”

Znam przypadek, kiedy przedszkolak nie został wyjaśniony, co się dzieje z jego matką. Mama była chora i choroba postępowała. Rodzice postanowili nie ranić dziecka, wynajęli mieszkanie - a dziecko zaczęło mieszkać z babcią. Wyjaśnili mu po prostu - moja matka odeszła. Kiedy mama żyła, zadzwoniła do niego, a potem, kiedy umarła, tata wrócił. Chłopiec nie był na pogrzebie, ale widzi: babcia płacze, tata nie jest w stanie z nim rozmawiać, od czasu do czasu wszyscy wychodzą gdzieś, milczą o czymś, przenieśli się i zmienili przedszkole. Co on czuje? Pomimo wszystkich zapewnień miłości matki - zdrady z jej strony, dużo gniewu. Silna zniewaga, że ​​został rzucony. Utrata kontaktu z bliskimi - on czuje: ukrywają przed nim coś, a on już im nie ufa. Izolacja - nikt nie mówi o twoich uczuciach, ponieważ każdy jest zanurzony w swoich doświadczeniach i nikt nie wyjaśnia, co się stało. Nie wiem, jaki był los tego chłopca, ale nie udało mi się przekonać ojca, żeby porozmawiał z dzieckiem o swojej matce. Nie można było powiedzieć, że dzieci są bardzo zmartwione i często obwiniają się, gdy w rodzinie zachodzą dziwne zmiany. Wiem, że dla małego dziecka jest bardzo ciężka strata. Ale żal ustępuje, gdy jest podzielony. Nie miał takiej możliwości.

„Nie możesz się bawić - mama jest chora”

Ponieważ dorośli nie pytają dzieci o to, co czują, nie wyjaśniają zmiany w domu, dzieci same zaczynają szukać powodu. Jeden chłopiec, młodszy uczeń, słyszy tylko, że jego matka jest chora - musisz milczeć i nie denerwować jej.

I ten chłopiec mówi mi: „Dzisiaj bawiłem się z przyjaciółmi w szkole, było fajnie. A potem przypomniałem sobie - moja matka jest chora, nie mogę się dobrze bawić! ”.

Co to dziecko ma do powiedzenia w tej sytuacji? „Tak, mama jest chora - a to bardzo smutne, ale świetnie, że masz przyjaciół! To wspaniale, że dobrze się bawiłeś i możesz powiedzieć mamie coś dobrego po powrocie do domu. ”

Rozmawialiśmy z nim, 10 lat, nie tylko o radości, ale o zazdrości, złości wobec innych, kiedy nie rozumieją, co jest z nim nie tak i jak jest w jego domu. O tym, jak jest smutny i samotny. Czułem, że ze mną nie był mały chłopiec, ale mądry dorosły.

Pozytywne emocje otrzymywane ze świata zewnętrznego są zasobem, który może w dużym stopniu wspierać pacjenta. Ale zarówno dorośli, jak i dzieci odmawiają sobie przyjemności i radości, gdy ktoś bliski jest chory. Ale pozbawiając się zasobów emocjonalnych, nie będziesz w stanie dzielić się energią z ukochaną osobą, która tego potrzebuje.

„Jak się zachowujesz ?!”

Pamiętam nastoletniego chłopca, który słyszał, że rak jest przenoszony przez kropelki powietrza. Żaden z dorosłych nie rozmawiał z nim o tym, nie powiedział, że tak nie było. A kiedy mama chciała go przytulić, cofnął się i powiedział: „Nie przytul mnie, nie chcę wtedy umrzeć”.

A dorośli bardzo go potępili: „Jak się zachowujesz! Jak bardzo jesteś głupi! To twoja mama!

Chłopiec został sam ze wszystkimi swoimi doświadczeniami. Ile bólu, poczucia winy przed mamą i niewyrażonej miłości, którą zostawił.

Wyjaśniłem moim krewnym: jego reakcja jest naturalna. On nie jest dzieckiem, ale jeszcze nie jest dorosły! Pomimo męskiego głosu i wąsów! Bardzo trudno jest żyć tak wielką stratą na własną rękę. Pytam ojca: „Co myślisz o śmierci?”. I rozumiem, że on sam boi się nawet wypowiedzieć słowo śmierć. Łatwiej jest zaprzeczyć, niż rozpoznać jego istnienie, jego bezsilność przed nim. Jest tyle bólu, tyle strachu, smutku i rozpaczy, że chce się cicho oprzeć na swoim synu. Nie można polegać na przestraszonym nastolatku - dlatego takie słowa wypłynęły. Naprawdę wierzę, że udało im się porozmawiać i znaleźć wzajemne wsparcie w ich smutku.

Rak i rodzice

Starsi rodzice często mieszkają w swoim polu informacyjnym, gdzie słowo „rak” jest równoznaczne ze śmiercią. Zaczynają opłakiwać swoje dziecko natychmiast po tym, jak poznają jego diagnozę - przychodzą, milczą i płaczą.

Powoduje to silny gniew u chorej kobiety - ponieważ żyje i koncentruje się na walce. Ale czuje, że mama nie wierzy w jej powrót do zdrowia. Pamiętam, że jedna z moich kobiet onkopatycznych powiedziała do matki: „Mamo, odejdź. Nie umarłem. Opłakujesz mnie jak martwego, a ja żyję ”.

Druga skrajność: jeśli nastąpi remisja, rodzice są pewni - nie było raka. „Wiem, że Lucy miała raka - od razu do następnego świata, a ty, pah-pah-pah, żyjesz już od pięciu lat - jakby lekarze się mylili!” Powoduje to ogromną niechęć: moja walka została zdewaluowana. Przeszedłem trudną drogę i moja matka nie może tego docenić i zaakceptować.

Rak i mężczyźni

Od dzieciństwa chłopcy wychowują się silnie: nie płacz, nie narzekaj, bądź wsparciem. Mężczyźni czują się jak wojownicy na pierwszej linii: nawet wśród przyjaciół trudno im powiedzieć, jakie uczucia mają z powodu choroby żony. Chcą uciekać - na przykład z komnaty kobiety, którą kochają - ponieważ ich własny pojemnik emocji jest pełny. Nawet spotkać się z jej emocjami - gniewem, łzami, bezsilnością - jest to dla nich trudne.

Starają się kontrolować swój stan, dystansując się, wyjeżdżając do pracy, czasem z alkoholem. Kobieta postrzega to jako obojętność i zdradę. Często zdarza się, że tak nie jest. Oczy tych pozornie spokojnych ludzi oddają cały ból, którego nie potrafią wyrazić.

Mężczyźni okazują miłość i troskę na swój sposób: dbają o wszystko. Aby oczyścić dom, zrobić lekcje z dzieckiem, przynieść ukochane produkty, udać się do innego kraju na lekarstwo. Ale po prostu siedzieć obok niej, brać ją za rękę i widzieć jej łzy, nawet jeśli są to łzy wdzięczności, jest nie do zniesienia trudne. Wydaje się, że brakuje im marginesu bezpieczeństwa. Kobiety tak bardzo potrzebują ciepła i obecności, że zaczynają im wyzywać bezczelność, twierdzić, że odpłynęły, by domagać się uwagi. A człowiek odsuwa się jeszcze bardziej.

Mężowie onkopatii bardzo rzadko przychodzą do psychologa. Często łatwo jest zapytać, jak postępować z żoną w tak trudnej sytuacji. Czasem, zanim zaczną mówić o chorobie żony, mogą mówić o wszystkim - o pracy, dzieciach, przyjaciołach. Aby rozpocząć opowieść o tym, co naprawdę się troszczy, potrzebują czasu. Jestem bardzo wdzięczny za ich odwagę: nie ma większej odwagi niż przyznać się do smutku i bezsilności.

Działania mężów onkopochodnych, którzy chcieli wesprzeć swoje żony, wzbudziły we mnie podziw. Na przykład, aby wesprzeć swoją żonę podczas chemioterapii, mężowie ścinają też głowy lub golą wąsy, które są cenniejsze niż głowa włosów, ponieważ nie rozstali się z nimi od 18 roku życia.

Zdjęcie: kinopoisk.ru, ramka z filmu „Ma Ma”

Nie możesz być odpowiedzialny za uczucia i życie innych.

Dlaczego obawiamy się emocji pacjentów chorych na raka? W rzeczywistości boimy się stawić czoła naszym własnym doświadczeniom, które pojawią się, gdy bliski człowiek zacznie mówić o bólu, cierpieniu, strachu. Każdy reaguje swoim bólem, a nie bólem kogoś innego. Rzeczywiście, kiedy umiłowana i droga osoba cierpi, możesz doświadczyć bezradności i rozpaczy, wstydu i winy. Ale są twoje! A twoim obowiązkiem do ich obsługi jest stłumienie, zignorowanie lub przeżycie. Uczucie to zdolność do życia. Druga nie jest winna tego, co czujesz. I odwrotnie. Nie możesz być odpowiedzialny za uczucia innych i za ich życie.

Dlaczego milczy na temat diagnozy

Czy pacjent z rakiem ma prawo nie rozmawiać z rodziną o chorobie? Tak To jest jej osobista decyzja w tej chwili. Wtedy może zmienić zdanie, ale teraz jest. Mogą być ku temu powody.

Opieka i miłość. Strach przed zranieniem. Nie chce cię skrzywdzić, droga i bliska.

Wina i wstyd. Często pacjenci czują się winni za to, że są chorzy, za to, że wszyscy przechodzą i nigdy nie wiadomo dlaczego. Czują też ogromne poczucie wstydu: „nie była taka, jaka powinna być, nie taka sama jak inni - zdrowa”, i potrzebuje czasu, aby żyć z tych bardzo niespokojnych uczuć.

Obawiaj się, że nie usłyszą i nie będą nalegać na własną rękę. Oczywiście można szczerze powiedzieć: „Jestem chory, bardzo się martwię i chcę być teraz sam, ale doceniam i kocham cię”. Ale ta szczerość jest trudniejsza dla wielu niż milczenie, ponieważ często ma miejsce negatywne doświadczenie.

Dlaczego odmawia leczenia

Śmierć jest wielkim zbawicielem, gdy nie akceptujemy naszego życia takim, jakie jest. Ten strach przed życiem może być świadomy i nieświadomy. I być może jest to jeden z powodów, dla których kobiety odmawiają leczenia, gdy szanse na remisję są wysokie.

Jedna kobieta, którą znałem, miała raka piersi w stadium 1 - i odmówiła leczenia. Śmierć była bardziej preferowana niż operacja, blizny, chemia i wypadanie włosów. Tylko w ten sposób udało się rozwiązać trudne relacje z rodzicami i bliskim człowiekiem.

Czasami ludzie odmawiają leczenia, ponieważ boją się trudności i bólu - zaczynają wierzyć w czarowników i szarlatanów, którzy obiecują gwarantowany i łatwiejszy sposób na remisję.

Rozumiem, jak trudno w tej sprawie być nie do zniesienia, ale wszystko, co możemy zrobić, to wyrazić naszą niezgodę, porozmawiać o tym, jak bardzo jesteśmy smutni i bolesni. Ale jednocześnie pamiętajcie: życie innego nie należy do nas.

Dlaczego strach nie ustępuje, gdy jest w remisji

Strach to naturalne uczucie. I to nie w ludzkiej mocy pozbycie się go całkowicie, zwłaszcza jeśli chodzi o strach przed śmiercią. Strach przed nawrotem rodzi się ze strachu przed śmiercią, kiedy wszystko wydaje się być w porządku - człowiek jest w remisji.

Ale biorąc pod uwagę śmierć, zaczynasz żyć w zgodzie ze swoimi pragnieniami. Znajdź własną dawkę szczęścia - myślę, że jest to jeden ze sposobów leczenia onkologii - pomoc w medycynie urzędowej. Jest całkiem możliwe, że boimy się śmierci za darmo, ponieważ wzbogaca nasze życie o coś naprawdę wartościowego - prawdziwe życie. W końcu życie jest tym, co dzieje się teraz, w teraźniejszości. W przeszłości - wspomnienia, w przyszłości - sny.

Rozumiejąc naszą własną skończoność, dokonujemy wyboru na rzecz naszego życia, gdzie nazywamy rzeczy po imieniu, nie próbujemy zmieniać tego, co jest niemożliwe do zmiany i nie odkładamy niczego na później. Nie obawiaj się, że twoje życie się skończy, obawiaj się, że się nie zacznie.

Jak dopingować chorych na raka: wskazówki dla zdrowych ludzi

Autor: Nina Reznichenko

Każdy musi to wiedzieć, ponieważ onkologia nikogo nie oszczędza iw każdej chwili ktoś, kogo znasz, może zachorować. Z reguły krewni szczerze chcą pomóc pacjentowi, ale stają w obliczu irytacji, braku zrozumienia, narzekają, że jego charakter pogorszył się. W rzeczywistości rekonwalescent doświadcza szoku nerwowego i oczekuje całkowicie konkretnego wsparcia ze strony swojego kręgu zaufania, i jest pewien, że jest to oczywiste, ale nie jest w stanie czegoś wyjaśnić. W rezultacie pacjent nie otrzymuje wsparcia, a wysiłki bliskich znikają na próżno.

Członkowie społeczności „Athena. Kobiety przeciw rakowi” przygotowali porady dla krewnych i przyjaciół wychodzących dzieci, jak sprawić, by komunikacja z chorym była bardziej produktywna i wygodna.

Leczenie raka jest kosztowną „przyjemnością”. To nie jest kwestia jednego dnia, trwa od kilku miesięcy do nieskończoności, a pomoc lub wsparcie raz jest dobre, ale niewystarczające. Ale żeby nie stracić zainteresowania osobą przez cały czas trwania leczenia, przynajmniej trochę, by czasem pomóc, zrobić przyjemne niespodzianki, prezenty - rekonwalescent będzie ci bardzo wdzięczny za takie działania.

Wszystkie guzy są różne i nie można być pewnym wyników leczenia. Na przykład rak piersi ma 4 główne odmiany, które są leczone inaczej, plus 4 stadia plus wskaźnik agresywności guza, a wszystko to wpływa na taktykę leczenia i prognozę przeżycia. Nawet przy najlepszej prognozie może dojść do nawrotu, a przy złym można żyć wystarczająco długo. Wszystko indywidualnie.

Nierealistyczne jest dla osoby chorej na raka kontynuowanie pracy i wykonywanie prac domowych jak poprzednio, szczególnie w głównym okresie leczenia. Często czuje się źle i nie zawsze może nawet wstać z łóżka, a tym bardziej stać przy piecu i nosić ze sklepu torby z artykułami spożywczymi. Bardzo ważne jest, aby bliskie osoby chorego podejmowały decyzje dotyczące codziennych spraw, jeśli nie całkowicie, to przynajmniej częściowo i nie udawały, że nic się nie dzieje, nie żądają służenia sobie, jak poprzednio.

Jeśli masz przyjaciela, który wyleczył swojego męża z raka dzięki specjalnej diecie (lub pacjent wybaczył i odzyskał wszystkich), to nie jest wcale fakt, że żyje dzięki diecie (pozytywne nastawienie). Najprawdopodobniej ta osoba przeszła główne leczenie - chirurgię, chemioterapię, radioterapię - i odzyskała z tego powodu, a prawidłowe odżywianie i stan psychiczny nie zaszkodziłyby nikomu.

Kiedy osoba przechodzi aktywną fazę leczenia, ma ogromne wydatki na leki (na przykład lek może kosztować 40 tysięcy hrywien i musi być podawany co 21 dni przez rok lub dłużej). Dodatkowo musi jeść bardzo dobrze, aby morfologia krwi została przywrócona na czas, a kroplówki (lub promienie) nie zostały anulowane. Dlatego, gdy pyta się pacjenta, czy potrzebna jest pomoc, wydaje mu się, że odpowiedź jest tak oczywista, że ​​samo pytanie brzmi jak kpina. Poszukiwanie pomocy dla wielu jest nie do zniesienia, a jeśli szczerze chcesz pomóc, nie pytaj - oferuj coś konkretnego.

Anya: „Zawsze trochę uciążliwe, kiedy piszą, że kogoś zbierają i patrzą, jakie oczy, wyglądają, jaki uśmiech, czy wyglądają talent. Rozumiem, że nie mam ani twarzy, ani specjalnego talentu. Do wszystkiego Mam dziwny charakter, więc dostałem wybuchową mieszankę. Jakoś sama odpowiedź sugeruje. Logiczne jest, że lepiej jest pomóc tym, którzy na nią zasługują. Generalnie, żaden z moich znajomych, którzy są tego świadomi, nigdy niczego nie zaoferował. jakoś nie ciągnie.

Jeśli chcesz wspierać finansowo, nie pytaj:

- Może potrzebujesz pieniędzy?

- A może potrzebujesz pomocy?

- Chcę ci pomóc, podaj numer karty, jestem pewien, że pieniądze nie będą zbyteczne.

- Zebraliśmy Ci trochę pieniędzy, powiedz mi, gdzie dostarczyć lub przenieść, chcemy przyczynić się do odzyskania.

Jak inaczej możesz pomóc:

Przynieś owoce (potrzebne są granaty i jagody, w przeciwnym razie zapytaj, co lubi), czerwony kawior, czerwona ryba.

Przygotuj posiłek (dowiedz się, czego chce pacjent) lub kup gotowy i przynieś go, aby nie stał przy piecu.

Aby zapłacić za taksówkę (lub zabrać ją samochodem) do szpitala iz powrotem, osoba często udaje się do szpitala w trakcie leczenia i trudno jest mu podróżować środkami transportu publicznego.

Aby pomóc w sprzątaniu lub zapłacić za usługi pokojówki, która czasami sprząta, kupuje jedzenie i gotuje.

Katia: „Moja rada dla tych, którzy wspierają ludzi, którzy wygrywają na raka: spędzaj z nimi więcej czasu, nawet jeśli wyrzucą cię, jak ja (krzyczałem w reanimacji - odejdź, wyglądam źle). I nie proś nie płacz (nie możesz przeżyć ani płakać) „

Jeśli chcesz kibicować:

Poszukaj opowieści o ludziach, którzy wyzdrowieli, zwłaszcza jeśli przepowiednie nie były najbardziej optymistyczne i wślizgnęły się do rekonwalescencji ze słowami, że medycyna nie stoi w miejscu, nawet ciężkie przypadki są już leczone i wierzysz, że on też na pewno wygra.

Jeśli twoja żona lub dziewczyna jest chora, pamiętaj, aby przekazać jej komplementy, pomimo jej łysienia, nadwagi i blizn. Cokolwiek ona wygląda - dopinguj ją, aby była atrakcyjna, że ​​razem pokonacie wszystko. Kobieta powinna czuć się kobietą, a nie pracownikiem służby, i bardzo cierpi, jeśli jej mężczyzna nie da jej komplementów.

Anna: „Chciałabym mniej rad i współczucia ze strony przyjaciół i krewnych, więcej akcji i wsparcia moralnego. Przyjdź z wizytą z jakimś zaskoczeniem, daj pieniądze, nawet jeśli nie poprosiłeś o pomoc materialną, idź na spacer po mieście, idź do kawiarni na czat, idź do kina, zabierz dziecko na weekend itp. Komplementy i pomoc domowa są obowiązkowe od męża. ”

Pokaż więcej wrażliwości i uwagi, proszę częściej - zapraszaj gdzieś, kup jakiś drobiazg, zapłać za klasę mistrzowską, prezentuj kwiaty. Mężczyzna czuł, że nie jest sam.

Nie patrz na pacjenta z żałobną twarzą, jakby nie miał długo. Bądź optymistą, uśmiechnij się.

Olga: „Nie miałam rozsądnej i wyważonej reakcji na fakt mojej diagnozy od krewnych. Niektóre z nich nawet nie próbowały przeniknąć i prawdopodobnie przedstawiły, że mam jeden sposób. Nie miałam wystarczającego zrozumienia mojego stanu, że nie musiałam zadawać pytań na temat Czy to jest dla mnie złe? Bo jasne jest, że po kilku dniach napary z chemii na pewno nie będą dobre). W związku z tym istnieje kilka pragnień: umiejętność słuchania pacjenta, umiejętność korzystania z informacji i dogłębne badanie choroby bliskiej osoby z onkologią. tat immunohistochemicznych, zobaczyć reakcje krewnych - i nie chce nic mówić, tylko historię medyczną do zgryzienia ".

Co nie powiedzieć, to denerwuje pacjenta z rakiem:

  • Poczekaj, wszystko będzie dobrze! (Lepiej powiedzieć - jestem z tobą, życzę ci powodzenia, pozwól, aby wszystko wyszło dla ciebie, trzymaj za ciebie pięści, życzę leczenia, naprawdę chcę, żebyś wyzdrowiał, uwierzył w ciebie i modlił się za ciebie).

Marina: „Jestem z tobą” to najlepsze i najważniejsze słowa, jakie słyszałem w życiu. „Nie kocham cię.” Nie „wszystko będzie dobrze” - na pewno nikt nie wie, jak to będzie. co oznacza: walka. Siła jednej osoby do walki nie zawsze wystarcza, albo zapomniał, że to wystarczy. Z każdego „Jestem z tobą” na moich skrzydłach wyrasta nowe piórko, które często zacząłem używać. Kiedy spadniesz z urwiska, jedyne Wyjdź - leć. Im lepsze są twoje skrzydła - tym większa szansa, by dostać się na drugą stronę i postawić stopę na ziemi. im „Jestem z tobą” ”

  • Jesteś chory, ponieważ w tobie siedzi jakaś zniewaga, musisz wszystkim wybaczyć, a potem wyzdrowiejesz.
  • Ten test jest ci dany, abyś mógł coś zrozumieć i poprawić.
  • Rak to psychosomatyka, jeśli chcesz, zostaniesz uzdrowiony.
  • Rak jest karą za grzechy, Bóg ukarał cię za coś.
  • Cóż, teraz wyciągnąłeś wnioski i zmieniłeś swój styl życia?
  • Może już wystarczająco dużo chemii? Czy na pewno ich potrzebujesz?
  • Może tylko pieniądze są odprowadzane z ciebie w centrum onkologii?
  • Mój przyjaciel odmówił chemii (promieniowanie, hormony itp.) I wciąż żyje, zastanów się, czy są potrzebne.
  • Coś lepszego...
  • Nie mogę przyzwyczaić się do twoich włosów, z długimi włosami byłeś lepszy.
  • Jakoś źle wyglądasz, źle się czujesz?
  • Martwię się o ciebie bardziej niż ty.
  • A kto nagrał mieszkanie?
  • To wszystko spisek farmaceutów, nie zgadzaj się na chemię i ekspozycję, oni cię zabiją.
  • Dlaczego powiedziałeś wszystkim o chorobie, twoja teściowa ma bolesne serce, ludzie szepczą za plecami, hańbią rodzinę.
  • Czy słyszałeś, że rak jest leczony sodą (nafta, wódka z olejem, cykuta, glistnik, grzyb, robaki, głód 40 dni, homeopatia, energia kosmiczna, lewatywy z kawą, jad jonów niebieskich)?

Ivanna: „Nie miałam dość okazji, by wyrzucić negatywne emocje. Spośród osób, które poparły, byłam bardzo wdzięczna koleżance, która zaoferowała wsparcie psychoterapeutyczne, i przyjacielowi, który robił tajski masaż stóp”.

I kolejna bardzo ważna wskazówka. Powiedz osobie, która jest chora, o społecznościach rekonwalescentów, takich jak LJ, Oncobudni i grupa na Facebooku Athena. Women Against Cancer (tylko dla kobiet). W takich społecznościach osoba zawsze znajdzie potężną pomoc i wsparcie, a także porady, motywację do walki i wielu przyjaciół.

Instrukcje: Jak wspierać osobę, jeśli ma raka

Tekst: Nadya Makoeva

Wyobraź sobie trudną sytuację: bliski lub nie bardzo osoba zgłasza, że ​​ma raka. Zaczynamy doświadczać wielu silnych emocji naraz - zaskoczenia, strachu, bólu, rozpaczy - i nie wiemy, jak zareagować. Temat poważnych chorób pozostaje częściowo tabuowany, więc potrzeba dostosowania komunikacji do nowych okoliczności zaskakuje nas. Stąd niewłaściwe pytania, nietaktowne komentarze, niechciane porady lub przerażona cisza, która także boli.

Według onkologa, kandydata nauk medycznych, szefa kliniki ambulatoryjnej onkologii i hematologii, Michaiła Łaskowa, co roku osiem milionów ludzi umiera z powodu chorób onkologicznych, a takie diagnozy stanowią czternaście milionów ludzi rocznie. Połowa z nas w pewnych okolicznościach będzie w sytuacji, w której konieczne będzie wybranie słów i wsparcie chorych. I chociaż nie ma uniwersalnych wskazówek i rozwiązań, podstawowe zasady nadal istnieją.

Nie znikaj

Jak mówi Laskov, wiele osób nie wie, jak wspierać chorego, i postanawia po prostu zniknąć z horyzontu, choć to podejście nie pomoże. Nawet jeśli nie znajdziesz słów, najważniejsze jest pozostanie blisko. Raczej szczery zwrot: „Nie wiem, co powiedzieć, ale jestem z tobą”. Co więcej, sam człowiek opowie o chorobie, co uważa za ważne, i poprowadzi cię w dialogu. Milczenie i słuchanie jest ważniejsze niż doping.

Często ludzie nie zgłaszają swojej choroby kolegom: boją się dyskusji za plecami, boją się zwolnienia z pracy i pozostawienia ich bez pieniędzy. Możliwe, że koledzy nadal zauważą zmiany i zaczną przyjmować założenia; co najgorsze, w społeczeństwie wciąż istnieją mity, na przykład, że rak jest zaraźliwy. W rezultacie wokół chorego powstaje próżnia, która jeszcze bardziej utrudnia jego życie. Jeśli biuro ma taką sytuację, ważne jest, aby starać się wspierać tę osobę. Jednocześnie musisz być wrażliwy i doceniać, jak blisko jesteś i jak szczerze możesz rozmawiać; Ważne jest, aby wybrać słowa, aby nie straszyć rozmówcy i nie być natrętnym. Ale jeśli wyrazisz poparcie, będzie to możliwe - będzie to ważne doświadczenie dla obu stron.

Nie daj się zwieść

Często członkowie rodziny (na przykład dzieci lub wnuki) próbują „filtrować” informacje, aby lekarz poinformował pacjenta tylko o tym, co uważają za właściwe. Ale nie mówienie prawdy i ukrywanie prawdziwego stanu rzeczy jest niewłaściwą taktyką obronną. Chory rozumie wszystko doskonale, nawet bez dostępu do Internetu, sieci społecznościowych lub innych źródeł informacji, zwłaszcza jeśli nagle wejdzie na oddział onkologiczny i podda się chemioterapii. Pojawia się katastrofalna sytuacja: człowiek rozumie wszystko, ale nie może rozmawiać i omawiać sytuacji z najbliższymi ludźmi.

Nawet jeśli sama diagnoza jest znana, może być kuszące, aby ją zignorować. Ale ważne jest, aby nie tworzyć „chmury kłamstw” i nie udawać, że choroba nie istnieje, nawet jeśli mówimy o niej nieprzyjemnie. Częstą reakcją bliskich, gdy ktoś próbuje rozpocząć rozmowę o śmierci, jest po prostu odłożenie na bok: „Tak, co za pogrzeb! O czym ty mówisz! Nawet nie mów tego głośno! ”Ale, jak zauważa Laskov, ludzie poważnie chorzy często chcą rozmawiać o śmierci, zwłaszcza gdy zdają sobie sprawę, że ten moment nie jest odległy. Prowadzenie rozmowy na tak delikatny temat jest trudne - ale bliscy będą wdzięczni.

Zapomnij o nadmiernej ochronie

Chociaż osoba z poważną chorobą, zwłaszcza w podeszłym wieku, często czuje się uzależniona, na przykład w domu lub finansowo, w rzeczywistości nie jest dzieckiem, rozumie wszystko i może podejmować decyzje. Ważne jest, aby pozwolić mu wymawiać te decyzje, nawet jeśli krewni się z nimi nie zgadzają. Ponadto wszystkie priorytety są różne: jedna może być ważniejsza niż oczekiwana długość życia, a druga - jej jakość. Często krewni mają tendencję do przedłużania życia osoby za wszelką cenę, a on chce tylko przeżyć pozostałe miesiące z radością. A jeśli chcesz rozpocząć nowy cykl złożonego leczenia, a osoba chce udać się do miejsca, w którym marzył o odwiedzeniu przez całe życie, może być ważniejsze, aby spełnić to pragnienie.

Ponadto ważne jest, aby się nie spieszyć, nawet jeśli chcesz podjąć decyzję tak szybko, jak to możliwe. Może się zdarzyć, że ustawa potrwa kilka sekund, a czasami używają jej pozbawieni skrupułów lekarze lub kliniki, które oferują drogie leczenie, nie dając osobie czasu na zastanowienie. Niemniej jednak onkologia nie jest resuscytacją i prawie zawsze jest tydzień na ważenie wszystkiego.

Bądź cierpliwy

Poważna diagnoza od ukochanej osoby jest ogromnym stresem, więc nie powinieneś próbować brać tego wszystkiego na siebie, a możesz spróbować przyciągnąć przyjaciół lub znajomych do rozwiązywania codziennych problemów. Ludzie z poważną diagnozą mają trudności: cierpią fizycznie i psychicznie, a myśli takie jak „Jestem ciężarem” czasami powodują więcej bólu niż sama choroba. Kiedy rozmawiają o swojej chorobie z przyjaciółmi i rodziną, ostatnią rzeczą, jakiej chcą, jest oglądanie scen paniki, rozpaczy i tragedii. Najlepszym podejściem w tym przypadku jest podziękować za wszystko, co ci powiedziałeś, ponieważ jest to wysiłek ze strony osoby chorej i powiedz, że tam będziesz.

Nie obwiniaj się i myśl, że możesz wykazać się większą powściągliwością, a wręcz przeciwnie, współczucie - najprawdopodobniej robisz wszystko, co możliwe. Musimy pamiętać, że zasoby psychologiczne nie są nieograniczone i nie próbują „dostać się do skóry pacjenta”. Jeśli po operacji lub chemioterapii ukochanej osoby czujesz się prawie tak źle, jak sam pacjent, to nie pomoże. I oczywiście, jak w wielu sytuacjach życiowych, poczucie humoru jest bardzo przydatne. Poważna choroba nie jest najbardziej zabawną rzeczą na świecie, ale testy są lepiej tolerowane, jeśli zdolność do wspólnego śmiechu pozostaje.

Szanuj opinię chorych

Często wydaje nam się, że jesteśmy mądrzejsi i mądrzejsi niż chora ukochana osoba i że możemy lepiej widzieć z zewnątrz. Liczy się to, co osoba myśli o swojej chorobie i tym, co się dzieje, a nie o swoich przyjaciołach i krewnych. A jeśli, na przykład, osoba jest religijna, a ty nie, nie musisz go przekonywać, lepiej jest zmienić zasoby na kwestie organizacyjne.

Poważna choroba jest dużym stresem i zmianą obrazu świata, a na początku każda chora osoba i jej krewni zadają sobie pytania filozoficzne „Dlaczego ja? Po co? Ale potem, jak zauważa onkolog, widzą, że nie są sami - dotknęli połowy taśmy Facebooka, a ośrodki onkologiczne są stale przepełnione. Nie musisz pytać siebie, dlaczego tak właśnie się stało; Ważne jest, aby zrozumieć, że choroba nie jest dla ciebie karą osobistą i karą z nieba. A nawet choroba ukochanej osoby może być postrzegana jako najważniejsze ćwiczenie, które dało ci życie, aby dowiedzieć się, ile naprawdę masz miłości i współczucia.

Nie opowiadaj historii osób trzecich i nie proś o „wstrzymanie się”

Powszechną reakcją na wiadomości o nowotworach są historie o babciach, znajomych i drugich kuzynach, którzy również cierpieli na coś takiego. Ale historie osób trzecich nie pomagają i tylko się męczy. Wszyscy już wiedzą, że są ludzie, którzy pokonali raka - ale ich historia nie ma nic wspólnego z konkretnym przypadkiem. Prawdziwie cenne odpowiedzi i komentarze pochodzą od przyjaciół i krewnych, którzy sami przeszli podobną diagnozę. Ci ludzie nie muszą wyjaśniać swojego stanu, a kiedy pytają, jak się robi osoba, interesuje ich przede wszystkim, czy cierpią na chorobę, czy są zepsute.

Próby dopingowania słowami „włącz, trzymaj” również nie przynoszą pożądanego rezultatu. Osoba, która żyje z poważną diagnozą i przechodzi wiele niedogodności, przechodzi ból i skutki uboczne leczenia, domyślnie się nie poddała. Słowo „trzymaj się” dewaluuje wszystkie wysiłki i, mówiąc szczerze, denerwujące.

Nie udzielaj niezamówionych porad

Osoba, która poinformowała innych o jego diagnozie, zostaje natychmiast pochowana w nieuniknionej radzie. Ludzie szczerze chcą pomóc, więc sugerują, że pilnie wykonają operację lub w żaden sposób tego nie robią, napominają, aby udali się do pewnego szpitala lub udali się do pewnego kraju, aby nie iść nigdzie i nie stosować liści kapusty do guza, pić napoje gazowane lub zrobić tomografię, która rzekomo usuwa wszystko pytania Oczywiście „doradcy” dzielą się zaleceniami z najlepszych intencji, ale ten strumień niezweryfikowanych i niefiltrowanych informacji znacznie utrudnia życie chorym.

Jeśli nie jesteś ekspertem i nie spotkałeś się z podobną sytuacją - nie udzielaj porad. Ale dla osoby, która ma wybór między leczeniem w poważnej placówce medycznej a odwołaniem się do tradycyjnych metod, lepiej wyjaśnić, dlaczego medycyna oparta na dowodach ma znacznie większe szanse na sukces i zaleca zaufanie wykwalifikowanym lekarzom.

Wyszukaj informacje

Spróbuj przełączyć się z własnych doświadczeń i negatywnych emocji w trybie „pracy”. Jest to bardziej prozaiczne niż podniesienie rąk i pokropienie popiołu na głowę, ale korzyści z tego podejścia są znacznie większe. Jeśli stopień bliskości i zaufania osoby pozwala, zajmij aktywną pozycję, oceń sytuację, zważ wszystkie dane wejściowe i zacznij działać.

Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy osoba starsza, która nie ma dostępu do nowoczesnych technologii, nie wie, jak korzystać z Internetu lub nie zna angielskiego, jest chora. Zapisz go przed lawiną niezweryfikowanych i nieistotnych informacji, które zawalą się od wyniku wyszukiwania po pierwszej prośbie. Możesz dowiedzieć się, jak szukać informacji, na przykład z wykładu Darii Sargsyan.

Pomoc w życiu codziennym lub finansowym

Każda poważna choroba jest zazwyczaj kosztowna. Jeśli jesteś w stanie pokryć koszty leczenia lub zorganizować zbiórkę pieniędzy - zrób to. Ważne jest, aby krewni wiedzieli, że jeśli potrzebujesz pieniędzy na leczenie, dostaniesz je i nie powinieneś martwić się o tę stronę sprawy. Ale nawet jeśli nie da się pomóc z pieniędzmi, zawsze możesz być blisko, iść do lekarza razem lub śledzić wyniki testu. Jest to minimum, do którego każdy jest zdolny.

Często chory staje się słabszy, zależny, ograniczony w ruchu. Obciążenia domowe i finansowe spadają na barki partnera, dzieci lub rodziców - a ich zasoby są również ograniczone. Dlatego każda praktyczna pomoc w życiu codziennym - przynoszenie, branie, bycie z dziećmi, mycie samochodu, czyszczenie, kupowanie jedzenia w sklepie - jest bardzo cenne. Wspierając wewnętrzny krąg chorych, również go wspieracie.

Nie zapominaj o życiu poza chorobą

Nie zawracaj sobie głowy szczegółowymi pytaniami na temat jego choroby - lepiej dziel się swoim normalnym życiem. Zdarza się, że osoba z rakiem zaczyna czuć się jak zewnętrzny obserwator normalnego życia - tak jakby inni uczą się, pracują, bawią się, doświadczają, mają przeziębienie, osiągają sukces, a on sam jest już oderwany od przyjemności zwykłego życia. Daj rodzinie i przyjaciołom możliwość uczestniczenia w codziennym życiu - jest to niezwykle ważne.

Nie traktuj chorych jak bezradnych, staraj się żyć tak samo, jak przed chorobą. Kiedy państwo pozwala, organizować wycieczki, wycieczki, rodzinne wakacje lub spotkania z przyjaciółmi, zabrać je do teatru, na spacer. Ogólnie rzecz biorąc, w jakikolwiek sposób odwróć uwagę osoby od choroby i myśli na jej temat - po prostu uważaj, jak to jest przyjemne.